Kariera.pl
Czy warto zostać w Polsce?
kariera.pl, 2007-03-23
Podwyżki pensji, dodatkowe świadczenia, lepsze warunki pracy, zmiana form zatrudnienia, czy czeka nas rewolucja na polskim rynku pracy?
Tylko tak pracodawcy uchronią się przed ucieczką wykwalifikowanej kadry zagranicę. To już jest fakt - wielka ucieczka Polaków za lepszym życiem trwa. Liczy się już w milionach.
Nowe życie, nowe wyzwania, lepsze warunki, chęć przygody, rozwoju, spróbowania własnych sił -nieważne, co kieruje Polakami do opuszczania kraju. Ważniejsze jest to, że nie ma rąk do pracy na miejscu.
Praktycznie we wszystkich branżach pracodawcy narzekają na brak wykwalifikowanej siły roboczej. Firmy budowlane bez przerwy rekrutują nowych pracowników, firmy produkcyjne, handel - ratują się jak mogą.
Szacunkowe dane mówią, że sytuację może poprawić podniesienie pensji o 50%. Tylko obniżenie skłonności Polaków do wybierania się za lepszym jutrem do innych krajów może wpłynąć pozytywnie na rynek.
Przychylność specjalistów można zdobyć, gdy będą oni zarabiać około 70% tego, co mogą uzyskać w innych krajach. Przy takich warunkach finansowych większość Polaków skłonna jest zostać w kraju.
Warunki życia wyrównają się z tymi oferowanymi w innych krajach. Mniejsze koszty życia, sentyment do miejsca, w którym się żyje oraz bliskość rodziny plus dobre warunki finansowe skłonią większość rodaków do pozostania w Polsce.
Kiedy możemy oczekiwać poprawy warunków pracy i płacy?
Szybciej niż ktokolwiek się spodziewa. Przynajmniej w niektórych dziedzinach. Nie ma innego wyjścia. Miliardy euro płynące z Brukseli na poprawę polskiej gospodarki wymusi zmianę nastawienia do pracowników. W innym wypadku pieniądze przepadną.
W samym budownictwie potrzeba specjalistów na następne 20 lat. Można śmiało mówić, że nastał czas pracowników. To oni zdecydują o rozwoju kraju. Pędząca gospodarka potrzebuje rąk do pracy a ludzi można skusić tylko dobrymi warunkami finansowymi.
Oczywiście niemożliwe jest całkowite zatrzymanie rodaków w Polsce. Bo po co? Świat jest otwarty, ludzie migrują, zdobywają nowe szczyty. Ważne jest, żeby wyjazd z kraju związany był z chęcią rozwoju a nie stanowił obronę przed trudnymi warunkami życia.
Przewiduję, że wkrótce w Polsce będą dobre warunki pracy, a co się z tym wiąże- więcej ludzi zechce pozostać w kraju. Już teraz specjaliści na kierowniczych stanowiskach, jak wskazują badania marketingowe - zarabiają tyle samo, co ich koledzy np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Co więcej- często obcokrajowcy z tych krajów ubiegają się o stanowiska w firmach usytuowanych w Polsce.
Wystarczy popatrzyć na zarządy dużych firm - prawie w każdym jest obcokrajowiec, przynajmniej na stanowisku doradcy.
Dlatego nie ma najmniejszego powodu bać się wiązania swojej przyszłości z Polską. Osoba o wysokich kwalifikacjach, ambitna, asertywna, dążąca do wyznaczonych celów nie musi martwić się o swoją przyszłość. To tylko kwestia czasu, żeby znaleźć dobrze płatną pracę w wymarzonej firmie. Często właśnie wyjazd z kraju ogranicza możliwości.
W Polsce wiążąc się z dobrą firmą i właściwie kierując swoim rozwojem zawodowym można osiągnąć nieporównywalne efekty niż wyjeżdżając za chlebem do innego kraju.
Ale w wielu przypadkach działa tu efekt chwili - zagranica kusi. Praca od zaraz, dobra płaca, przyzwoite warunki pracy, inny świat. Zawsze to, co obce jest lepsze. Do czasu.
W Polsce młody człowiek rozpoczynający swoją karierę nie ma dużych możliwości, ale przy odpowiedniej determinacji znajdzie dobrą pracę. Może nie za wielkie pieniądze, które gwarantują natychmiastowe kupno mieszkania, auta i wyjazd na Wyspy Kanaryjskie. Ale proszę przeanalizować jak przebiega ścieżka zawodowa ludzi rozpoczynających pracę- w pierwszym roku jest to nauka i zdobywanie doświadczenia.
W tym czasie warunki pracy są "takie sobie" albo, co najwyżej przyzwoite. Później jednak możemy spodziewać się eksplozji - z roku na rok nasza pensja rośnie, dostajemy służbowe auto, telefon komórkowy, wiele dodatkowych świadczeń. Dobrzy pracodawcy dbają o lojalnych pracowników. Z czasem zdobywamy większe kwalifikacje, awans to tylko kwestia czasu. Mija rok, drugi i pewnego dnia budzimy się w nowym świecie. Nasza zdolność kredytowa pozwala nam na kupno mieszkania, dobrego auta, nasze kwalifikacje zawodowe gwarantują znalezienie pracy w zawodzie, a ubezpieczenie zabezpiecza przed nieszczęściem.
To nie mrzonki - taki rozwój zawodowy można zaobserwować na przykładzie milionów Polaków. Tylko, że oni siedzą cicho. Cieszą się z życia. Jeżdżą na wakacje, kupują mieszkania, nowe samochody, zakładają rodziny i nie myślą o wyjeździe na stałe z kraju.
Tylko tak pracodawcy uchronią się przed ucieczką wykwalifikowanej kadry zagranicę. To już jest fakt - wielka ucieczka Polaków za lepszym życiem trwa. Liczy się już w milionach.
Nowe życie, nowe wyzwania, lepsze warunki, chęć przygody, rozwoju, spróbowania własnych sił -nieważne, co kieruje Polakami do opuszczania kraju. Ważniejsze jest to, że nie ma rąk do pracy na miejscu.
Praktycznie we wszystkich branżach pracodawcy narzekają na brak wykwalifikowanej siły roboczej. Firmy budowlane bez przerwy rekrutują nowych pracowników, firmy produkcyjne, handel - ratują się jak mogą.
Szacunkowe dane mówią, że sytuację może poprawić podniesienie pensji o 50%. Tylko obniżenie skłonności Polaków do wybierania się za lepszym jutrem do innych krajów może wpłynąć pozytywnie na rynek.
Przychylność specjalistów można zdobyć, gdy będą oni zarabiać około 70% tego, co mogą uzyskać w innych krajach. Przy takich warunkach finansowych większość Polaków skłonna jest zostać w kraju.
Warunki życia wyrównają się z tymi oferowanymi w innych krajach. Mniejsze koszty życia, sentyment do miejsca, w którym się żyje oraz bliskość rodziny plus dobre warunki finansowe skłonią większość rodaków do pozostania w Polsce.
Kiedy możemy oczekiwać poprawy warunków pracy i płacy?
Szybciej niż ktokolwiek się spodziewa. Przynajmniej w niektórych dziedzinach. Nie ma innego wyjścia. Miliardy euro płynące z Brukseli na poprawę polskiej gospodarki wymusi zmianę nastawienia do pracowników. W innym wypadku pieniądze przepadną.
W samym budownictwie potrzeba specjalistów na następne 20 lat. Można śmiało mówić, że nastał czas pracowników. To oni zdecydują o rozwoju kraju. Pędząca gospodarka potrzebuje rąk do pracy a ludzi można skusić tylko dobrymi warunkami finansowymi.
Oczywiście niemożliwe jest całkowite zatrzymanie rodaków w Polsce. Bo po co? Świat jest otwarty, ludzie migrują, zdobywają nowe szczyty. Ważne jest, żeby wyjazd z kraju związany był z chęcią rozwoju a nie stanowił obronę przed trudnymi warunkami życia.
Przewiduję, że wkrótce w Polsce będą dobre warunki pracy, a co się z tym wiąże- więcej ludzi zechce pozostać w kraju. Już teraz specjaliści na kierowniczych stanowiskach, jak wskazują badania marketingowe - zarabiają tyle samo, co ich koledzy np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Co więcej- często obcokrajowcy z tych krajów ubiegają się o stanowiska w firmach usytuowanych w Polsce.
Wystarczy popatrzyć na zarządy dużych firm - prawie w każdym jest obcokrajowiec, przynajmniej na stanowisku doradcy.
Dlatego nie ma najmniejszego powodu bać się wiązania swojej przyszłości z Polską. Osoba o wysokich kwalifikacjach, ambitna, asertywna, dążąca do wyznaczonych celów nie musi martwić się o swoją przyszłość. To tylko kwestia czasu, żeby znaleźć dobrze płatną pracę w wymarzonej firmie. Często właśnie wyjazd z kraju ogranicza możliwości.
W Polsce wiążąc się z dobrą firmą i właściwie kierując swoim rozwojem zawodowym można osiągnąć nieporównywalne efekty niż wyjeżdżając za chlebem do innego kraju.
Ale w wielu przypadkach działa tu efekt chwili - zagranica kusi. Praca od zaraz, dobra płaca, przyzwoite warunki pracy, inny świat. Zawsze to, co obce jest lepsze. Do czasu.
W Polsce młody człowiek rozpoczynający swoją karierę nie ma dużych możliwości, ale przy odpowiedniej determinacji znajdzie dobrą pracę. Może nie za wielkie pieniądze, które gwarantują natychmiastowe kupno mieszkania, auta i wyjazd na Wyspy Kanaryjskie. Ale proszę przeanalizować jak przebiega ścieżka zawodowa ludzi rozpoczynających pracę- w pierwszym roku jest to nauka i zdobywanie doświadczenia.
W tym czasie warunki pracy są "takie sobie" albo, co najwyżej przyzwoite. Później jednak możemy spodziewać się eksplozji - z roku na rok nasza pensja rośnie, dostajemy służbowe auto, telefon komórkowy, wiele dodatkowych świadczeń. Dobrzy pracodawcy dbają o lojalnych pracowników. Z czasem zdobywamy większe kwalifikacje, awans to tylko kwestia czasu. Mija rok, drugi i pewnego dnia budzimy się w nowym świecie. Nasza zdolność kredytowa pozwala nam na kupno mieszkania, dobrego auta, nasze kwalifikacje zawodowe gwarantują znalezienie pracy w zawodzie, a ubezpieczenie zabezpiecza przed nieszczęściem.
To nie mrzonki - taki rozwój zawodowy można zaobserwować na przykładzie milionów Polaków. Tylko, że oni siedzą cicho. Cieszą się z życia. Jeżdżą na wakacje, kupują mieszkania, nowe samochody, zakładają rodziny i nie myślą o wyjeździe na stałe z kraju.
Artykuł pochodzi z portalu kariera.pl