Zaradni hiszpańscy bezrobotni
Rzeczpospolita, 2009-08-24
"Jestem mieszkańcem Sorii, mam 35 lat, jestem wdowcem, chętnie zawrę związek małżeński z rozsądku" - czytam w ogłoszeniu opublikowanym na jednym z internetowych portali dla imigrantów. Dzwonię i przedstawiam się jako nielegalna imigrantka, która musi uregulować swoją sytuację w Hiszpanii. Mężczyzna zgadza się na ślub niemal od razu. Żąda pięć tysięcy euro.
Kiedy pytam, dlaczego to robi, wyjaśnia, że przed rokiem stracił pracę, ma dwoje dzieci na utrzymaniu i żadnych perspektyw na ponowne zatrudnienie. - Miesiąc temu skończył mi się zasiłek, nie mam oszczędności, jeśli mi zapłacisz, spokojnie przeżyję kilka miesięcy - odpowiada gotowy na małżeństwo z nieznajomą mieszkaniec Sorii.
Ślub za gotówkę
Takich jak on jest wielu. Za "białe małżeństwo" żądają od trzech do sześciu tysięcy euro, gwarantują dyskrecję. Wielu rozkłada zapłatę na dwie raty: ponad połowa w dniu ślubu, reszta po uzyskaniu prawa pobytu i rozwodzie. Niektórzy są skłonni poślubić nawet osoby tej samej płci albo wziąć ślub w innym obrządku. Na naciski ze strony nielegalnych imigrantów narzekają księża katoliccy, zwłaszcza z małych parafii. - Zmuszają nas do udzielania ślubów. Zwykle są to pary mieszane, hiszpańsko-hinduskie albo pakistańskie, przedstawiają fałszywe świadectwa chrztów. Kiedy odmawiamy, obrzucają nas obelgami i wyzywają od rasistów - skarżył się ksiądz Josep Ramirez, sekretarz kurii w Geronie, która doniosła o wszystkim policji i złożyła skargę w sądzie.
Konta wypożyczane...
Bardziej opłacalną, bo zapewniającą regularne dochody, formą zarobku dla zdesperowanych bezrobotnych jest wypożyczanie kont bankowych do prania brudnych pieniędzy. "Oferta pracy. Międzynarodowy przedstawiciel banku, sześć godzin tygodniowo, wynagrodzenie 700 euro miesięcznie i dodatkowo 5 procent od otrzymanych przelewów". Takie e-maile otrzymują codziennie setki bezrobotnych. Ci, którzy na nie odpowiedzą, najpierw dostają instrukcję przez Internet, a na koniec ktoś do nich telefonuje i podaje nazwy banków, w których mają otworzyć konta. Członkowie szajek zwykle podają się za przedstawicieli międzynarodowych koncernów albo specjalistów od transakcji walutowych. Bezrobotni, nawet jeśli coś podejrzewają, wolą nie zadawać pytań. Kiedy przystają na propozycję, stają się pośrednikami, przy pomocy których przelewane są pieniądze pochodzące z nielegalnych transakcji.
- Taki bezrobotny jest opłacalny, jeśli ma kilka kont, przez jedno nie można przepuścić dużo pieniędzy bez wzbudzania podejrzeń. Organizacje przestępcze inwestują w niego przez kilka miesięcy. Potem przestają płacić i zrywają kontakt - wyjaśnia "Rz" Ramon, inspektor barcelońskiej policji, specjalista od przestępstw w Internecie.
... i okradane
Bardzo poszukiwani są bezrobotni ze znajomością informatyki. Tym mafie zlecają dokonywanie przestępstw w Internecie. Najczęściej jest to okradanie kont. Są o wiele lepiej opłacani niż osoby wypożyczające swoje konta. - Zdarza się, że za kradzież 30 tysięcy euro rabujący dostaje 20 procent tej sumy - mówi Ramon. Najczęściej za transakcjami stoi rosyjska mafia. Nie dokonują ich wyłącznie młodzi ludzie. W czerwcu policja zatrzymała w Pampelunie dwóch cyberzłodziei. Mieli 56 i 64 lata.
Z kolei na usługach mafii narkotykowej jest coraz więcej bezrobotnych rybaków. Ich praca nie jest ryzykowna, za to bardzo opłacalna. Z motorówek i statków towar jest wrzucany do morza w wyznaczonym miejscu, na przykład pod boją. Kilka dni później udaje się tam kuter rybacki. Narkotyki są wyławiane i dostarczane do portu, za każdy transport handlarze płacą równowartość rocznej pensji. Zdaniem policji do takich przestępstw dochodzi najczęściej na Morzu Śródziemnym, w okolicach Barcelony i Taragony. Tam najłatwiej zwerbować zdesperowanych rybaków i właścicieli kutrów.
Cztery miliony bez pracy
Policja nie ma złudzeń. W Hiszpanii przybywa bezrobotnych, coraz więcej osób nie ma prawa do zasiłku. Oficjalnie bez pracy jest ponad cztery miliony osób - 18,6 proc. czynnej zawodowo ludności. Nieoficjalnie mówi się, że do tej grupy trzeba doliczyć co najmniej 600 tysięcy osób, wśród których są głównie nielegalni imigranci. Co trzeci pozostający bez pracy nie ma ukończonych 25 lat.
- Stajemy się krajem desperatów. Jedynym wyjściem jest poprawa sytuacji ekonomicznej. Jednak zanim to nastąpi, my, policjanci, będziemy mieli pełne ręce roboty - mówi "Rz" inspektor z Barcelony.
Korespondencja z Barcelony
Artykuł ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 24-08-2009Autor: Ewa Wysocka
Chciałbyś mieć wyszukiwarkę ofert pracy na swojej stronie czy blogu? Nic prostszego. Należy wejść na stronę kreatora wyszukiwarki ofert pracy i wybrać odpowiednie parametry (np. miasto, województwo, branża). Wygenerowany kod jest już gotowy do wstawienia na Twoją stronę.
Zobacz też: informatyk - oferty pracy, ksiądz - oferty pracy, rybak - oferty pracy, Bezrobotni - informacje, Dobrze płatne zawody
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...


Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
