Nowe studia muszą mieć chwytliwą nazwę
Rzeczpospolita, 2010-07-19
Rz: Skąd pomysł na studia: nauki o rodzinie?
dr hab. Ryszard Szarfenberg: Kierowaliśmy się zapotrzebowaniem rynku pracy. W szkołach zmieniają się podstawa programowa i wymagania wobec nauczycieli wychowania do życia w rodzinie. Mogą być poszukiwane osoby z odpowiednim przygotowaniem.
Mamy też nadzieję, że niedługo zostanie uchwalona ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej, w której mocno podkreśla się rolę asystenta rodziny. A jedną ze specjalności będzie przygotowanie do tego zawodu.
Jak zachęcaliście do tego kierunku?
Rozdawaliśmy ulotki i informatory, w których staraliśmy się przekonać, iż w związku z tym, że rodzina staje się coraz bardziej istotna ze względów demograficznych oraz z powodu zmiany wzorów życia rodzinnego, studia te są interesujące i użyteczne, bo specjaliści zajmujący się rodziną będą poszukiwani.
Było 50 miejsc i tylko 32 chętnych.
Być może nie przyciągnęła nazwa studiów. Ten kierunek wprowadzono na ministerialną listę pod wpływem uczelni katolickich i jest na nich prowadzony. Ta nazwa ma w sobie coś takiego, co profiluje jakby uwagę, że to nauki skupione na relacjach małżeńskich. Nie kojarzy się ze zdobywaniem wiedzy dotyczącej spraw i funkcjonowania rodziny w społeczeństwie. Nie oddaje też do końca tego, że w naszym programie studiów bardziej niż uczelnie katolickie chcemy położyć nacisk na kształcenie menedżera polityki rodzinnej w lokalnych środowiskach.
Nazwa wpływa na popularność kierunku wśród kandydatów?
Dużą rolę odgrywa to, czy jest dobrze rozpoznawalna i łatwo kojarzona z wykonywanym zawodem, jak np. dziennikarstwo. W przypadku kierunków niemających takiej nazwy trzeba się bardziej starać o kandydatów. Spodziewaliśmy się, że na nauki o rodzinie rekrutacja będzie słaba, bo to nowy kierunek. Oczekiwaliśmy jednak nieco większego zainteresowania. Niepokojące jest, że to, co wydaje się ważną wartością w życiu człowieka, nie przyciąga młodych.
Różne badania pokazują, że rodzina jest dla młodych ważna.
Rodzina jako wartość jest istotna i młodzi myślą o niej pozytywnie, ale jak widać, nie przekłada się to na zainteresowanie studiowaniem nauk z nią związanych. Myślę jednak, że będzie ono wzrastało w przyszłości, gdy kandydaci od studentów i absolwentów nauk o rodzinie będą się mogli dowiedzieć, co to za studia.
Artykuł "Nowe studia muszą mieć chwytliwą nazwę" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 19-07-2010Autor:
Wzory listów motywacyjnych i CV
Zobacz też: asystent - oferty pracy, demograf - oferty pracy, minister - oferty pracy, nauczyciel - oferty pracy, polityk - oferty pracy, rektor - oferty pracy, rekrutacja - informacje
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...


Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
