Praktyka czyni mistrza
ewacms, 2010-08-02
Wyższe wykształcenie, dwa języki obce w mowie i piśmie, minimum trzy lata doświadczenia w branży plus dwa na konkretnym stanowisku.
Dodatkowe wymagania to znajomość odpowiednich programów komputerowych, pełna dyspozycyjność, umiejętność pracy pod presją czasu i odporność na stres. Brzmi znajomo?
Wspólny mianownik wszelkich ogłoszeń i ofert pracy - doświadczenie. Oprócz określenia pożądanego wykształcenia oraz wymagań koniecznych do wykonywania konkretnego stanowiska, jest ono najczęstszym i generującym największe zniechęcenie aspektem ofert. Konieczność posiadania trzy- lub czteroletniego doświadczenia sprawia, że nawet najciekawsza i pozornie idealnie odpowiadająca nam oferta, jest przez nas od razu odrzucana.
Młodzi, jak nigdy zadowoleni z siebie absolwenci wyższych uczelni, mogący się pochwalić dwoma, trzema dyplomami, swój entuzjazm tracą błyskawicznie. Jak bowiem w czasie dziennych, energo- i czasochłonnych studiów to doświadczenie zdobyć? To początkowo oczywiste, później już tylko retoryczne pytanie z czasem ewoluuje w pełen frustracji krzyk rozpaczy.
Nie sposób zaprzeczyć, że wiele analizowanych ofert pracy na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ponurego żartu. Bo stanowisko, na które rozpoczęto rekrutację, delikatnie mówiąc do prestiżowych nie należy, pieniądze małe, perspektyw żadnych, a wymagania ogromne. Dlatego mimo pozornej wielości ofert, liczba bezrobotnych nie topnieje. Ogłoszenia trafiają w próżnię, bo z prostego powodu wydają się fikcyjne. Ludzie młodzi, gotowi podjąć pracę nie mają wystarczających kwalifikacji, a ci z doświadczeniem już dawno zajęli lepsze stanowiska.
Zostawmy jednak narzekania, które i tak donikąd nie prowadzą. Najczęściej sami dla siebie jesteśmy ograniczeniem i przeszkodą, a pretensjonalna postawa tym bardziej tę granicę umacnia. Jak więc znaleźć złoty środek? Jak równolegle z edukacją zdobywać kolejne punkty doświadczenia, przekuwać teorię w praktykę, poznawać rynek i oswajać się z pracodawcami? Odpowiedź nasuwa się sama. Praktyki i staże są najlepszym rozwiązaniem w planowaniu kariery zawodowej. Ktoś powie, że to truizm czysty, że banalne i oczywiste. Rzeczywistość pokazuje jednak, że nie dla wszystkich. Słowa to jedno, czyny drugie. I o ile przeciętny uczeń czy student o wszelkim praktykowaniu wypowie się w samych superlatywach, o tyle na tym chwaleniu się skończy, a po studiach dołączy do chóru malkontentów.
Zacznijmy zatem od początku. Korzyści płynące z odbywania praktyk i staży można wyliczać w nieskończoność. Przede wszystkim dlatego, że firm i instytucji, które takowe oferują jest coraz więcej, każda ma inną specyfikę i dostarcza różnych umiejętności. Dla porządku warto je jednak podzielić. Z jednej strony bowiem praktykant zdobywa konkretną specjalistyczną wiedzę, z drugiej - umiejętności personalne.
Z racji tego, że firma czy instytucja, w której planujemy odbyć praktyki najczęściej odpowiada wykształceniu i zainteresowaniom, jest to najlepsze miejsce by wiedzę zdobywaną na studiach wykorzystać w naturalnych warunkach. No bo czy dyplomowany dziennikarz, który w gazecie nie napisał nawet akapitu jest godzien tego tytułu? Albo, czy wykład z teorii reklamy wystarczy, by stworzyć skuteczną kampanię? Przykłady można mnożyć, bowiem ani języka obcego ani biegłości w programie komputerowym, ani projektowania ogrodów nie nauczymy się z samej literatury. Druga rzecz to oswojenie się z organizacją, zasadami funkcjonowania i metodami pracy czy to w mediach, instytucjach państwowych, nowoczesnych firmach szkoleniowych czy w biurach projektowych. Gdziekolwiek trafimy, zdobywamy cenną wiedzę dotyczącą samej istoty działalności zawodowej. Kontakt z personelem to przecież nie to samo co relacje z bracią studencką. Odbywając praktykę, spoczywają na nas konkretne zadania, które wymagają zarówno dobrej organizacji własnej pracy, jak i umiejętności działania w grupie. Co za tym idzie, uczymy się samodyscypliny, odpowiedzialności oraz nieocenionych we wszelkich instytucjach umiejętności komunikacyjnych.
Zarzut, jaki często pada pod adresem staży i praktyk to ich niska wartość z punktu widzenia przyszłego pracodawcy. W pierwszej kolejności bowiem zatrudniony zostanie ktoś, kto pracował, a nie ktoś kto odbywał jedynie praktykę. To jednak mit. Zakres czynności, jakie spoczywają na praktykancie często nie odbiega od tych, które wykonują zatrudnieni w firmie ludzie. A wiedza i umiejętności tam zdobyte okażą się wielką wartością w każdym kolejnym zawodowym wyzwaniu. No i rzecz ostatnia - słowo klucz i nasza jedyna wizytówka w początkowych etapach rekrutacji - CV. Wiadomo, że im bogatsze, tym lepsze. Jaki jest skuteczniejszy sposób, by pochwalić się doświadczeniem, jeśli nie wielość i różnorodność odbytych praktyk?
Artykuł stworzony przez www.laurenpeso.pl
Szukasz szkolenia lub kursu? Przejrzyj bazę szkoleń Kariera.pl. Tu każdy znajdzie coś dla siebie.
Zobacz też: mim - oferty pracy, praktyki - informacje, staż - informacje, CV - informacje, Praca bez doświadczenia
Dodatkowe wymagania to znajomość odpowiednich programów komputerowych, pełna dyspozycyjność, umiejętność pracy pod presją czasu i odporność na stres. Brzmi znajomo?
Wspólny mianownik wszelkich ogłoszeń i ofert pracy - doświadczenie. Oprócz określenia pożądanego wykształcenia oraz wymagań koniecznych do wykonywania konkretnego stanowiska, jest ono najczęstszym i generującym największe zniechęcenie aspektem ofert. Konieczność posiadania trzy- lub czteroletniego doświadczenia sprawia, że nawet najciekawsza i pozornie idealnie odpowiadająca nam oferta, jest przez nas od razu odrzucana.
Młodzi, jak nigdy zadowoleni z siebie absolwenci wyższych uczelni, mogący się pochwalić dwoma, trzema dyplomami, swój entuzjazm tracą błyskawicznie. Jak bowiem w czasie dziennych, energo- i czasochłonnych studiów to doświadczenie zdobyć? To początkowo oczywiste, później już tylko retoryczne pytanie z czasem ewoluuje w pełen frustracji krzyk rozpaczy.
Nie sposób zaprzeczyć, że wiele analizowanych ofert pracy na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ponurego żartu. Bo stanowisko, na które rozpoczęto rekrutację, delikatnie mówiąc do prestiżowych nie należy, pieniądze małe, perspektyw żadnych, a wymagania ogromne. Dlatego mimo pozornej wielości ofert, liczba bezrobotnych nie topnieje. Ogłoszenia trafiają w próżnię, bo z prostego powodu wydają się fikcyjne. Ludzie młodzi, gotowi podjąć pracę nie mają wystarczających kwalifikacji, a ci z doświadczeniem już dawno zajęli lepsze stanowiska.
Zostawmy jednak narzekania, które i tak donikąd nie prowadzą. Najczęściej sami dla siebie jesteśmy ograniczeniem i przeszkodą, a pretensjonalna postawa tym bardziej tę granicę umacnia. Jak więc znaleźć złoty środek? Jak równolegle z edukacją zdobywać kolejne punkty doświadczenia, przekuwać teorię w praktykę, poznawać rynek i oswajać się z pracodawcami? Odpowiedź nasuwa się sama. Praktyki i staże są najlepszym rozwiązaniem w planowaniu kariery zawodowej. Ktoś powie, że to truizm czysty, że banalne i oczywiste. Rzeczywistość pokazuje jednak, że nie dla wszystkich. Słowa to jedno, czyny drugie. I o ile przeciętny uczeń czy student o wszelkim praktykowaniu wypowie się w samych superlatywach, o tyle na tym chwaleniu się skończy, a po studiach dołączy do chóru malkontentów.
Zacznijmy zatem od początku. Korzyści płynące z odbywania praktyk i staży można wyliczać w nieskończoność. Przede wszystkim dlatego, że firm i instytucji, które takowe oferują jest coraz więcej, każda ma inną specyfikę i dostarcza różnych umiejętności. Dla porządku warto je jednak podzielić. Z jednej strony bowiem praktykant zdobywa konkretną specjalistyczną wiedzę, z drugiej - umiejętności personalne.
Z racji tego, że firma czy instytucja, w której planujemy odbyć praktyki najczęściej odpowiada wykształceniu i zainteresowaniom, jest to najlepsze miejsce by wiedzę zdobywaną na studiach wykorzystać w naturalnych warunkach. No bo czy dyplomowany dziennikarz, który w gazecie nie napisał nawet akapitu jest godzien tego tytułu? Albo, czy wykład z teorii reklamy wystarczy, by stworzyć skuteczną kampanię? Przykłady można mnożyć, bowiem ani języka obcego ani biegłości w programie komputerowym, ani projektowania ogrodów nie nauczymy się z samej literatury. Druga rzecz to oswojenie się z organizacją, zasadami funkcjonowania i metodami pracy czy to w mediach, instytucjach państwowych, nowoczesnych firmach szkoleniowych czy w biurach projektowych. Gdziekolwiek trafimy, zdobywamy cenną wiedzę dotyczącą samej istoty działalności zawodowej. Kontakt z personelem to przecież nie to samo co relacje z bracią studencką. Odbywając praktykę, spoczywają na nas konkretne zadania, które wymagają zarówno dobrej organizacji własnej pracy, jak i umiejętności działania w grupie. Co za tym idzie, uczymy się samodyscypliny, odpowiedzialności oraz nieocenionych we wszelkich instytucjach umiejętności komunikacyjnych.
Zarzut, jaki często pada pod adresem staży i praktyk to ich niska wartość z punktu widzenia przyszłego pracodawcy. W pierwszej kolejności bowiem zatrudniony zostanie ktoś, kto pracował, a nie ktoś kto odbywał jedynie praktykę. To jednak mit. Zakres czynności, jakie spoczywają na praktykancie często nie odbiega od tych, które wykonują zatrudnieni w firmie ludzie. A wiedza i umiejętności tam zdobyte okażą się wielką wartością w każdym kolejnym zawodowym wyzwaniu. No i rzecz ostatnia - słowo klucz i nasza jedyna wizytówka w początkowych etapach rekrutacji - CV. Wiadomo, że im bogatsze, tym lepsze. Jaki jest skuteczniejszy sposób, by pochwalić się doświadczeniem, jeśli nie wielość i różnorodność odbytych praktyk?
Artykuł stworzony przez www.laurenpeso.pl
Szukasz szkolenia lub kursu? Przejrzyj bazę szkoleń Kariera.pl. Tu każdy znajdzie coś dla siebie.
Zobacz też: mim - oferty pracy, praktyki - informacje, staż - informacje, CV - informacje, Praca bez doświadczenia
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV

