Coraz więcej małych dzieci zaczyna naukę
Rzeczpospolita, 2010-09-21
– Pierwszy rok minął Arturowi praktycznie bezstresowo. Wiele się nauczył – ocenia Cezary Gamalczyk z Poznania. Gdy jego syn poszedł do szkoły, nie miał jeszcze ukończonych sześciu lat. – Podjęliśmy spore ryzyko, ale się opłaciło – ocenia Gamalczyk.
W pierwszym roku reformy obniżenia wieku szkolnego w całym kraju do szkoły poszło tylko 4,3 proc. sześciolatków. Tak wynika ze sprawozdania z wprowadzania reformy, jakie w tym tygodniu ma przedstawić w Sejmie minister edukacji Katarzyna Hall. Dane z tego roku szkolnego spłyną do MEN do końca listopada. Można się spodziewać, że procent sześciolatków wzrośnie.
– W tym roku do pierwszych klas poszło 1200 sześciolatków, co stanowi 28,3 proc.
dzieci w tym wieku. Rok wcześniej było ich tylko 7,03 proc. – mówi Elżbieta Przybylak z wydziału oświaty poznańskiego Urzędu Miasta. I dodaje: – Od 2012 r. posyłanie sześciolatków do szkół będzie obligatoryjne. Jeśli nie zaczniemy tego procesu wcześniej, za dwa lata zderzą się dwa roczniki. I będą się tak zderzać podczas rekrutacji do gimnazjum czy na studia.
W Poznaniu do szkół zaczynają też chodzić pięciolatki. W placówkach lawinowo powstają oddziały przedszkolne odpowiadające dawnym zerówkom. – Obecnie mamy ich 106, o ok. 30 więcej niż w ubiegłym roku – mówi Przybylak. Dwie takie grupy są w Szkole Podstawowej nr 20. – Przedszkolaki mają przystosowaną salę, wydzielony korytarz. Nie stykają się ze starszymi dziećmi – zapewnia Małgorzata Walczak, wicedyrektor szkoły.
Do oddziałów przedszkolnych w szkole chodzi w Poznaniu ponad półtora tysiąca dzieci. Głównie sześciolatków. Ich rodzice nie muszą wnosić za to opłat. Zyskało też miasto. – Rozładowaliśmy tłok w przedszkolach. Obecnie mamy 150 wolnych miejsc – wyjaśnia wiceprezydent Sławomir Hinc.
Oddziały przedszkolne w szkołach są tworzone w całej Polsce. W Białymstoku liczba zerówkowiczów w szkołach podstawowych w ciągu roku wzrosła z 989 do 1072, a sześciolatków, które poszły do pierwszej klasy, z 83 do 150.
W liczącym 5 tysięcy wielkopolskim Czempiniu po raz pierwszy utworzono pierwszą klasę złożoną tylko z sześciolatków. – Specjalnie dla nich przygotowaliśmy salę. Wyposażyliśmy ją w kolorowe meble, dywan, zabawki. Kosztowało to nas prawie 12 tys. zł – wylicza Dorota Lew-Pilarska, burmistrz Czempinia. Klasa liczy 15 dzieci. – Łącznie na 92 dzieci w tym wieku do szkół poszło 22 – informuje pani burmistrz.
Liczba maluchów idących do szkół rośnie, obawy jednak pozostają. W poznańskiej dwudziestce do pierwszej klasy poszło kilkoro sześciolatków. W białostockiej dwójce w zeszłym roku jeden, w tym roku żaden.
Skąd obawy? Pani Magda z Poznania: – Większość rodziców mówi, że nie chce skracać pociechom dzieciństwa. A ci, którzy byli niemal zdecydowani, rezygnują, bo nie chcą wyrywać dziecka z grupy kolegów. Tak było ze mną i moim dzieckiem. Syn został w przedszkolu.
Artykuł "Coraz więcej małych dzieci zaczyna naukę" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 21-09-2010Autor:
Wzory listów motywacyjnych i CV
Zobacz też: burmistrz - oferty pracy, minister - oferty pracy, rektor - oferty pracy
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV

