Damy zarobić Niemcom
Rzeczpospolita, 2010-10-20
Władze Dolnego Śląska chcą wysyłać uczniów na praktyki zawodowe do Saksonii i Brandenburgii. Niemcy są bardzo zainteresowani tą koncepcją. W ten sposób mogą przejąć nawet 10 mln zł, które miały być spożytkowane w Polsce.
Wszystko przez to, że dolnośląski samorząd nie radzi sobie z realizacją unijnych programów.
Centra zostały na papierze
Samorząd Dolnego Śląska w 2007 r. podjął się realizacji ściśle ze sobą powiązanych dwóch unijnych programów.
Dzięki nim dokształceni uczniowie szkół zawodowych mają znaleźć pracę w regionie. Przeznaczono na to ok.
100 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) i programu operacyjnego „Kapitał ludzki” (POKL).
W ramach tych programów zaplanowano dokształcanie blisko 50 tys. uczniów, którym pomagać będą też doradcy zawodowi. Kolejnym elementem miało być utworzenie sieci centrów szkolenia zawodowego w dziewięciu dolnośląskich powiatach, w kluczowych dla regionu branżach (mechaniczna, samochodowa, elektryczno-energetyczna, mechatroniczno-elektroniczna, informatyczna, budowlana, hotelarsko-gastronomiczno-turystyczna).
10 mln zł mogą zarobić Niemcy na szkoleniach polskich uczniów
Uczniowie, którzy są dokształcani, obowiązkowo mają odbyć część praktyczną. W przeciwnym razie sporej części pieniędzy z UE samorząd nie dostanie.
Na praktyki w centrach szkoleń przeznaczono 10 mln zł. O ile jednak program kształcenia idzie pełną parą (od ubiegłego roku i objął ok. 50 tys. uczniów ze 155 publicznych szkół zawodowych), o tyle budowa centrów, w kluczowych dla Dolnego Śląska branżach, nie wyszła nawet poza etap przygotowywania dokumentacji przetargowej na ich wyposażenie.
– Przyczyną opóźnienia są trudności w opisie przedmiotu zamówienia – mówi Grzegorz Łyczko, dyrektor Wydziału Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego Dolnego Śląska. Winę zrzuca na przedłużające się prace MEN nad reformą szkolnictwa zawodowego.
Dyrektor Łyczko uspokaja, że ponad 40 mln zł przeznaczone na budowę centrów nie przepadnie. – W przypadku podjęcia decyzji o zaniechaniu budowy środki te można przeznaczyć na inne zadania edukacyjne – tłumaczy.
Ale fragmentu programu dotyczącego praktyk w centrach zawodowych pominąć już nie można. Urzędnik wskazuje, że alternatywą jest wykorzystanie kilku istniejących centrów kształcenia praktycznego czy kształcenia ustawicznego. Jednak wszystko wskazuje na to, że dolnośląscy uczniowie będą praktykować przede wszystkim w Saksonii i Brandenburgii.
Młodzi na eksport
We wrześniu do Drezna w tej sprawie udała się specjalna delegacja realizujących program urzędników oraz przedstawiciele Konwentu Powiatów Dolnego Śląska.
– Przedstawiciele saksońskiego Ministerstwa Edukacji i Sportu wyrazili duże zainteresowanie możliwością włączenia się w realizację unijnego projektu – relacjonuje dyrektor Łyczko, który przewodniczył delegacji. – Ustalono, że strona dolnośląska przekaże stronie saksońskiej szczegółowe wymagania dotyczące projektu ponadnarodowego POKL, a ta z kolei wskaże potencjalnych partnerów do współpracy.
Z tym zagraniczni sąsiedzi nie będą mieli większych kłopotów. Niemcy, zwłaszcza we wschodnich landach, są do tego stopnia zdeterminowani brakiem rąk do pracy, że oprócz werbowania absolwentów szkół zawodowych chcą zachęcać polskich uczniów do nauki zawodu za Odrą. Napisał o tym w czerwcu „Süeddeutsche Zeitung”, który przytoczył dane niemieckiej Izby Rzemiosła.
Według niej we wschodniej części kraju w 2009 r. pustkami świeciło 1400 miejsc do nauki zawodu. A szef Niemieckiego Związku Rzemiosł Otto Kentzler nie ukrywał, że należy otworzyć się na Polskę i Czechy. Wskazywał na Cottbus jako przykład takiego działania. Tam w 2011 r. ma ruszyć intensywny kurs nauki zawodu dla polskiej młodzieży, co poprzedzi duża kampania billboardowa w zachodniej Polsce. Claus Dittrich, prezes Izby Rzemieślniczej w Dreźnie, uważa, że fachowcy, którzy w Niemczech zdobędą wykształcenie i nauczą się języka, nie wrócą w rodzinne strony.
Do akcji zaczynają się włączać wyspecjalizowane biura pośrednictwa działające już w Niemczech. Szukają kucharzy, mechaników, hotelarzy, elektroników i mechatroników.
– Niemcy w maju otwierają swój rynek pracy, a dla młodych, wykwalifikowanych pracowników już tworzą specjalne systemy zachęt. My będziemy zaś eksportować wykształconych w Polsce młodych ludzi i jeszcze za to płacić – komentuje posłanka Marzena Machałek (PiS) z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. – Nie mam nic przeciwko wymianie międzynarodowej, ale ona powinna przebiegać na zasadzie wzajemności, a nie być transferem pieniędzy i zachętą do emigracji dla specjalistów wykształconych przede wszystkim w Polsce.
Artykuł "Damy zarobić Niemcom" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 20-10-2010Autor:
Chcesz się dalej uczyć? Szukasz informacji o szkołach wyższych i kierunkach studiów? Kariera.pl poleca wyszukiwarkę edukacyjną.
Zobacz też: elektronik - oferty pracy, kucharz - oferty pracy, mechanik - oferty pracy, rektor - oferty pracy, tłumacz - oferty pracy, urzędnik - oferty pracy, praktyki - informacje, Czechy - oferty pracy, Niemcy - oferty pracy
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
