Sześciolatki się nie uczą
Rzeczpospolita, 2010-11-22
We wrześniu 2010 r. w pierwszych klasach naukę rozpoczęło ok. 33 tys. sześciolatków – podał MEN.
To 12,5 proc. z ok. 264 tys. dzieci uprawnionych do pójścia do pierwszej klasy. Uczniami mogą zostać bowiem sześciolatki, które jako pięciolatki chodziły do przedszkola bądź mają pozytywną opinię z poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Jeśli brać pod uwagę cały rocznik – ok. 353 tys. sześciolatków – to w szkole zaczęło się uczyć ok. 9 proc. z nich.
MEN podkreśla, że to i tak więcej niż w pierwszym roku reformy, gdy do szkół poszło zaledwie 4,7 proc. z całego rocznika, a 7,4 proc.
dzieci uprawnionych do nauki w pierwszej klasie.
– Spodziewamy się, że w przyszłym roku znów więcej rodziców sześciolatków zdecyduje się posłać je do szkoły – mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy MEN. – Wzrasta bowiem liczba dzieci pięcioletnich w przedszkolach. W ubiegłym roku było ich 74,8 proc., a w tym roku jest 81 proc. Od 2006 r. o 22 proc. wzrosła liczba przedszkolaków na wsiach.
Dlaczego rodzice niechętnie posyłają sześciolatki do szkół?
– Stołówki, szatnie, sale nie wszędzie są przygotowane do przyjęcia maluchów – mówi Maja Majewska-Kokoszka z Forum Rodziców. – MEN nie nałożyło na szkoły obowiązku, by to zrobiły. Są tyko zalecenia, że powinny być np. place zabaw. Dopóki rodzice będą mieli wybór między przedszkolem a szkołą, to więcej będzie tych, którzy zdecydują się na przedszkola, mimo że sześciolatki nie uczą się w nich tego, co ich rówieśnicy w szkołach.
Wolny wybór rodziców skończy się we wrześniu 2012 r. Wówczas wszystkie sześciolatki mają znaleźć się w szkołach. Tego obawiają się rodzice dzieci urodzonych w 2005 i 2006 r.
– Sześciolatki spotkają się z ok. 80 proc. siedmiolatków, których rodziców MEN nie przekonał do posłania wcześniej do szkół – przestrzega Waldemar Smarz z Warszawy, ojciec dziecka urodzonego w 2006 r. – Zamiast ok. 400 tys. uczniów w jednym roku będzie ok. 700 tys. Moje dziecko przez złe przeprowadzenie reformy będzie miało dwa razy mniejsze szanse dostania się do gimnazjum, liceum i na uczelnię. Poseł Artur Ostrowski z SLD też zastanawia się, czy posłać dziecko do szkoły: gdy będzie miało sześć lat czy siedem. – Problem uczenia dwóch roczników spadnie na barki nauczycieli – mówi polityk.
I dodaje, że co roku minister edukacji ma Sejmowi przedstawić sprawo-zdanie z wprowadzania obniżenia wieku szkolnego. – Jeśli okaże się, że w 2011 r. mało rodziców pośle sześciolatki do szkół, to może warto przedłużyć możliwość wyboru i pomyśleć o kampanii zachęcającej rodziców do tego, by to robili – zaznacza.
Artykuł "Sześciolatki się nie uczą" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 21-11-2010Autor:
Sprawdź, czy posiadasz zdolności kierownicze. Rozwiąż psychotest i dowiedz się, jak pokierować swoją przyszłością.
Zobacz też: mim - oferty pracy, minister - oferty pracy, nauczyciel - oferty pracy, pedagog - oferty pracy, polityk - oferty pracy, psycholog - oferty pracy
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
