W sieci będą wszystkie informacje o uczniach
Rzeczpospolita, 2011-04-16
– Gromadzenie wrażliwych danych uczniów jest ingerencją w życie prywatne rodzin – podkreśla Wojciech Starzyński, prezes fundacji Rodzice Szkole.
Fundacja od tygodni wskazywała, że w przygotowanej przez MEN nowelizacji ustawy o systemie informacji oświatowej (SIO) powinno się zrezygnować z imiennego zbierania danych o różnych niepełnosprawnościach oraz kłopotach w nauce przedszkolaków i uczniów, bo te informacje mogą się dostać w niepowołane ręce. – Dane o opiece psychologiczno-pedagogicznej, jaką uczeń jest objęty, i jego pobytach w różnych ośrodkach powinny być gromadzone tak jak dotychczas zbiorczo, a nie indywidualnie – podkreśla Starzyński.
W piątek Sejm przyjął ustawę o systemie informacji oświatowej, która umożliwia zbieranie w bazie danych szczegółowych informacji o konkretnych uczniach (m.in., czy mają kartę rowerową, ale też orzeczenie o niepełnosprawności).
Mają być wpisywane w szkołach. MEN przekonuje, że imienne dane dostępne będą tylko dla dyrektorów szkół. Do prowadzenia polityki oświatowej wykorzystywane będą dane zbiorcze. Po co więc nazwiska? Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN, tłumaczy, że w ten sposób uniknie się błędów w naliczaniu subwencji na ucznia.
To nie wszystkich przekonuje. – Będziemy odwoływać się do senatorów, którzy teraz zajmą się ustawą, by zmienili jej zapisy, a jeśli to nie pomoże, zwrócimy się do prezydenta, by nie podpisywał ustawy albo skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego – zapowiada Wojciech Starzyński.
Skierowanie ustawy do TK rozważa opozycja. – Jest niezgodna z konstytucją. Łamie prawa ochrony wrażliwych danych osobowych – mówi poseł Artur Ostrowski z SLD.
Co na to eksperci? Jednoznacznego stanowiska nie chciał w piątek zająć Wojciech Wiewiórowski, generalny inspektor danych osobowych. Na etapie prac nad ustawą wskazywał jednak, że ma wątpliwości, czy dane, które chce zbierać resort, są niezbędne do prowadzenia polityki oświatowej. A zgromadzone w tak wielkim zbiorze mogą być narażone na ujawnienie.
Z kolei prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista, twierdzi, że ustawa jest zgodna z konstytucją: – Ingerencja w pewną sferę prywatności dzieci i młodzieży poprzez zbieranie o nich danych w nowym SIO jest usprawiedliwiona celem, w jakim resort edukacji zamierza to robić. Ministerstwo chce bowiem dokładniej przekazywać do każdej szkoły dotację oświatową na ucznia. W związku z tym przydadzą się nawet informacje o tym, czy dziecko ma kartę rowerową. Tę wydaje dyrektor szkoły, dostając na to środki z budżetu. Resort będzie mógł sprawdzić, czy zarządzający placówką nie otrzymał po raz kolejny pieniędzy.
Artykuł "W sieci będą wszystkie informacje o uczniach" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 16-04-2011Autor:
Chcesz się dalej uczyć? Szukasz informacji o szkołach wyższych i kierunkach studiów? Kariera.pl poleca wyszukiwarkę edukacyjną.
Zobacz też: pedagog - oferty pracy, polityk - oferty pracy, psycholog - oferty pracy, rektor - oferty pracy, tłumacz - oferty pracy
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
