Z zarządzaniem czasem jak z odchudzaniem
Rzeczpospolita, 2011-09-29
W literaturze poświęconej zarządzaniu czasem dominujące podejście jest użyteczne niestety tylko w nielicznych przypadkach. Tylko wąska grupa poprzez niezłomną i konsekwentną pracę nad sobą uczy się lepiej zarządzać czasem. Sytuację można odnieść do wyzwania, jakim jest odchudzanie. Tylko niektórzy, chcąc zrzucić nadwagę, gotowi są i potrafią skorzystać z dobrych rad. Mają przy tym silną wolę i mnóstwo motywacji, by narzucić sobie określoną dietę i osiągnąć sukces. Zdecydowanej większości się to nie udaje. bowiem dominująca w literaturze teoria ignoruje nasze psychofizyczne potrzeby i możliwości.
Uznaje, że sami sobie jesteśmy w stanie narzucić dowolny styl postępowania. Tymczasem, nie znając lub ignorując ograniczenia i reguły właściwego postępowania ze sobą - swoim ciałem, psychiką i energią - doprowadzamy się do kolejnej gorzkiej porażki.
Gdy koncentrujemy się na czasie - że ucieka, że nie zdążymy czegoś zrobić - najczęściej zapominamy o ważnym czynniku zarządzania czasem: o NAS samych. To MY wykorzystujemy lub marnujemy czas. A skoro tak, to MY możemy się nauczyć, jak najlepiej dla nas wykorzystywać czas.
Zarządzanie czasem zazwyczaj źle nam się kojarzy. Od razu myślimy o konsekwencjach marnotrawienia czasu. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, w kulturze europejskiej czas utożsamiamy z zasobem, który trzeba jak najlepiej wykorzystać. Ten "miękki przymus" raczej nas w jakiś sposób spina, niż motywuje... Ale niewiele na to nie poradzimy! Możemy jedynie spróbować lepiej zarządzać czasem, z pożytkiem dla nas samych.
Złe zarządzanie czasem ściśle wiąże się z niewłaściwym postępowaniem. Lepsze wykorzystanie czasu to konieczność zmiany swojego postępowania. Możemy oczywiście zmieniać działania i nawyki, jeśli wiadomo, co dokładnie jest niewłaściwe, a co wymagane.
Zarządzanie czasem nieco przypomina gospodarowanie budżetem domowym. Nie można planować i kontrolować przyszłych wydatków, jeśli nie zrozumie się bieżących nawyków związanych z wydawaniem pieniędzy. Najpierw musimy zrozumieć i uświadomić sobie swoje postępowanie. Ile czasu poświęcasz na robotę papierkową, na spotkania i zebrania, na rozmowy telefoniczne? A może masz sporo przerw "na papierosa" lub często surfujesz wsieci? Może zbyt często podróżujesz służbowo?
Dokładny obraz wykorzystania czasu uświadamia, w jaki sposób go marnujesz. Daje też wskazówki, jak można używać go efektywniej. Dlatego pierwszym i podstawowym narzędziem jest opracowanie rejestru czynności. Choć z pozoru to uciążliwy obowiązek, warto go podjąć, gdyż doskonale unaoczni sytuację. Analiza wpisów doprowadza zazwyczaj do stwierdzenia: "Teraz wiem, dlaczego tyle czasu marnuję i wciąż mi go brak..."
Wyrobienie pożądanych nawyków można osiągnąć dzięki samodyscyplinie, powtarzaniu właściwych zachowań. W jednym z artykułów publikowanych w Harvard Business Review ciekawie opisano postępowanie Beniamina Franklina, jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych. Jako młody człowiek, wytypował cnoty, których regularne praktykowanie uczyniłoby go lepszym człowiekiem, cieszącym się powodzeniem. Chodziło m.in. opowściągliwość, milczenie, porządek, zdecydowanie, oszczędność, pracowitość, szczerość i pokorę. Franklin wiedział jednak, że samo wypisanie cnót będzie miało niewielki wpływ na jego codzienne zachowanie. Jak więc postanowił pracować nad sobą? Rozumiał, że ludzie nie zmieniają się od samego myślenia; lecz poprzez działanie, tzn. praktykując nowe zachowanie.
Franklin rozpoczął metodyczny program samodoskonalenia, w którym koncentrował się na praktykowaniu każdej z cnót oddzielnie, przez tydzień, przed przejściem do następnej. Wierzył, że każdy tydzień ćwiczeń wytworzy nawyk zachowania, który zczasem utrwali się, czyniąc wybrane cnoty integralną częścią jego sposobu życia ipostępowania z innymi. Prowadził nawet zapiski wszystkich potknięć w zachowaniu, co umożliwiało mu śledzenie postępów w rozwoju. Jedna z cnót Franklina: pracowitość była XVIII-wiecznym odpowiednikiem dzisiejszego zarządzania czasem: "Nie trać czasu; bądź zawsze zajęty czymś pożytecznym; wyeliminuj wszelkie niepotrzebne działania".
Autor: Jacek SypniewskiChciałbyś mieć wyszukiwarkę ofert pracy na swojej stronie czy blogu? Nic prostszego. Należy wejść na stronę kreatora wyszukiwarki ofert pracy i wybrać odpowiednie parametry (np. miasto, województwo, branża). Wygenerowany kod jest już gotowy do wstawienia na Twoją stronę.
Zobacz też: Zarządzanie - oferty szkoleń
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
