Gminy zwalniają urzędników
Rzeczpospolita, 2011-12-02
nie dają podwyżek i nagród
Gminne urzędy, postrzegane dotychczas jako najbezpieczniejsze miejsca pracy, przeprowadzają grupowe zwolnienia.
Redukcje trwają w zadłużonej na 188 mln zł Rudzie Śląskiej (jeszcze na początku roku dług wynosił 206 mln zł). Do końca roku obejmą ponad 120 pracowników. Z tego 88 w ramach zwolnień grupowych. W tym roku samorząd oszczędzi ponad 2,6 mln zł, a w przyszłym aż 5 mln zł. – Długi miasta były tak ogromne, że groziło nam bankructwo i wejście komisarza – przyznaje Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej.
Pracę tracą urzędnicy o najmniejszym stażu i ci, którzy wykonywali obowiązki niezgodne z wykształceniem. – Chcieliśmy zostawić najbardziej doświadczonych pracowników – tłumaczy prezydent miasta.
Odprawy w ramach zwolnień grupowych kosztowały miasto 870 tys.
zł, gmina umorzyła też objętym nimi osobom pożyczki z funduszu świadczeń pracowniczych – 54 tys. zł. – Zwolnienia grupowe kosztowały nas więcej niż w wypadku zwolnień pojedynczych osób, ale uważam, że tak jest uczciwiej, bo wina leży po stronie pracodawcy, nie pracownika – podkreśla Dziedzic.
Ogólna liczba zwolnionych do końca roku miała być jeszcze wyższa – ponad 150 osób. Ale okazało się, że rozstanie z 30 sprzątaczkami urzędowi się nie opłaca, bo usługi zewnętrzne byłyby o 300 tys. zł rocznie droższe. Magistrat zatrudnił więc je z powrotem. Wprowadził też inne oszczędności, m.in. w korzystaniu ze służbowych aut i telefonów.
W Mysłowicach do października w urzędzie miasta pracę straciło 50 urzędników. Zlikwidowano stanowiska m.in. zastępców naczelników i kierowników. – Połączono kilka wydziałów, niektóre zostały zlikwidowane, a ich obowiązki przejęły inne wyznaczone komórki – wyjaśnia Kamila Szal, rzeczniczka magistratu.
ok. 3,6 tys. zł wynosiło średnie wynagrodzenie brutto w administracji samorządowej (dane na koniec 2010 r.)
Redukcje objęły także podległe urzędowi placówki kulturalne i sportowe, spółkę zajmującą się gospodarką komunalną. Zlikwidowano Miejski Zarząd Dróg, którego zadania przejął zespół w urzędzie miasta. Zwolnienia trwają też w szpitalu nr 2.
– Nie wykluczamy kolejnej redukcji zatrudnienia – przyznaje Szal. – Przyglądamy się wydziałom i jednostkom miejskim.
Plany zwolnień grupowych opracowują Bytom i Szczecin. Jak mówi jeden ze szczecińskich urzędników, ich skala zależy od przyszłorocznego budżetu państwa. – Zapowiedziane przez premiera podwyższenie składki rentowej to u nas wzrost wydatków o 10 mln zł. Magistrat z nauczycielami zatrudnia 12,5 tys. osób – wylicza.
Wiele samorządów nie zatrudnia nowych pracowników, nawet jeśli zwalniają się miejsca po odchodzących na emeryturę. Tak jest np. w Urzędzie Miasta Krakowa, który również nie będzie zawierał umów na czasowe zastępstwo pracowników np. na urlopach wychowawczych. – W przyszłym roku zatrudnienie zostanie zredukowane o ok. 90 etatów, a do 2014 roku o ponad 150 – wyjaśnia Joanna Trzos z magistratu. Zatrudnia on ok. 2400 osób.
Podobnie oszczędzają Poznań i Gołdap. – Siedmiu moich urzędników odchodzi na emeryturę w przyszłym roku. To 10 proc. zatrudnionych. Dzięki temu nie muszę wręczać wypowiedzenia, ale też nikogo na ich miejsca nie zatrudnimy – mówi „Rz" Marek Miros, burmistrz Gołdapi. Tym, którzy zostaną, przybędzie więc pracy.
W poznańskim urzędzie miasta i jednostkach budżetowych zatrudnionych jest ok. 1500 osób. Co roku bez zwolnień opuszcza je ok. 80 – 100 osób, bo np. zmieniają pracę lub idą na emeryturę.
W Krakowie program oszczędnościowy dotyczy również wynagrodzeń – nie będzie podwyżek, w tym roku zrezygnowano z nagród. Identycznie w Gdyni, która planuje zredukować wydatki na administrację o ponad 5 proc. – z ponad 86,5 mln zł w tym roku do 80,7 mln w przyszłym. Poznań o ok. 3 proc. – z 94,7 do 92,1 mln zł.
Łódź i Wrocław nie zmniejszają wydatków na wynagrodzenia, ale zamrażają je na poziomie z tego roku. Skarbnik Wrocławia Marcin Urban przyznaje, że chociaż przybywa im zadań, nie będzie przyjmować nowych osób.
Oszczędności wymusza coraz trudniejsza sytuacja gminnych budżetów. – W przyszłym roku musimy zaoszczędzić ok. 100 mln zł – mówi Barbara Sajnaj, skarbnik Poznania. To pieniądze potrzebne m.in. na spłatę długu i wypracowanie wysokiej nadwyżki między dochodami a wydatkami bieżącymi (tzw. nadwyżka operacyjna). W 2014 r. samorządy zacznie bowiem obowiązywać nowy wskaźnik zadłużenia. By mu sprostać, już dziś muszą mieć wysokie nadwyżki operacyjne.
Artykuł "Gminy zwalniają urzędników" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 01-12-2011Autor:
Chcesz się dalej uczyć? Szukasz informacji o szkołach wyższych i kierunkach studiów? Kariera.pl poleca wyszukiwarkę edukacyjną.
Zobacz też: oferty pracy - Bytom, oferty pracy - Łódź, oferty pracy - Poznań, oferty pracy - Szczecin, oferty pracy - Wrocław, oferty pracy - woj. śląskie, burmistrz - oferty pracy, nauczyciel - oferty pracy, sprzątaczka - oferty pracy, tłumacz - oferty pracy, urzędnik - oferty pracy, staż - informacje, Dobrze płatne zawody
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
