Pracodawca zabił pracownika przez 10 zł
Rzeczpospolita, 2011-12-30
W budce parkingowej przy ul. Chmielnej w Warszawie policjanci znaleźli zwłoki 60-letniego dozorcy. Został ciężko pobity, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Policjanci przejrzeli obraz z monitoringu i poznali przebieg zajścia, który skutkował brutalnym zabójstwem. Kamera zarejestrowała dwóch mężczyzn, którzy katowali pracownika ochrony. Wśród nich rozpoznali m.in. współwłaściciela parkingu.
Na podstawie zeznań świadków ustalili, że 36-letni Robert L. wraz z kolegą spotkali się przy ul. Chmielnej. W pomieszczeniu ochrony parkingu przebywał wtedy 60-letni pracownik. Robert L. podejrzewał go o kradzież z kasy 10 zł.
Doszło do awantury. Młody mężczyzna kilka razy uderzył ochroniarza w twarz. Ofiara upadła na ziemię. Następnie razem z kolegą Robert L. skopał leżącego pracownika. Kilka razy uderzył go też deską w głowę.
Stołeczni funkcjonariusze rzadko odnotowują przypadki zabójstw pracowników dokonanych przez pracodawców. Coraz częściej jednak eksperci odnotowują konflikty pomiędzy pracodawcami i pracownikami. Ci ostatni stają się ofiarami innych przestępstw.
– Konflikty dotyczą nieprzestrzegania czasu pracy. Ludzi zmusza się do znacznie dłuższego pozostawania w firmach. Poza tym pracodawcy zalegają z wypłatami wynagrodzeń. W tym roku otrzymaliśmy ponad 6 tys. skarg, z czego 40 proc. się potwierdziło – opowiada Aleksandra Zagajewska z Okręgowego Inspektoratu Pracy.
Dodaje, że jeżeli w trakcie kontroli w firmie inspektorzy stwierdzą, że doszło do popełnienia wykroczenia przez pracodawcę, wówczas wszczynają postępowanie wykroczeniowe. – Może się ono zakończyć skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu lub postępowaniem mandatowym – tłumaczy rzecznik. Podkreśla, że jeśli inspektorzy stwierdzą, iż pracodawca dopuszcza się przestępstwa, to wówczas do prokuratury kierują odpowiednie zawiadomienie.
W tym roku OIP wysłał ich ponad setkę. Pełna informacja na ten temat będzie znana na początku przyszłego roku. Tylko do śledczych z Mokotowa wpłynęło 38 zawiadomień dotyczących łamania prawa pracy, z czego tylko dwa zakończyły się zarzutami. Z kolei prokuratorzy z Ochoty takich spraw mieli 32, ale tylko w dwóch wysłali do sądu akty oskarżenia.
W ub. roku zawiadomień było 30, trzy osoby usłyszały zarzuty, a tylko wobec jednej skierowano akt oskarżenia.
Czasami zdarza się, że pracownicy, którzy nie otrzymują na czas wynagrodzenia, próbują wymusić na pracodawcy jego wypłatę. Tak było kilka dni temu w Warszawie. Na stojący na placu budowy przy przy ul. Jana Kazimierza kilkumetrowy dźwig wdrapał się 26-letni robotnik. Chwilę wcześniej został zwolniony z pracy. Od swojego byłego szefa domagał się wypłaty zaległych pensji. Zszedł dopiero po kilku godzinach negocjacji. Policja wszczęła postępowanie dotyczące nakłaniania do samobójstwa oraz naruszenia praw pracowniczych.
Artykuł "Pracodawca zabił pracownika przez 10 zł" ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 29-12-2011Autor:
Wzory listów motywacyjnych i CV
Zobacz też: ochroniarz - oferty pracy, robotnik - oferty pracy, tłumacz - oferty pracy
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
