Ginące zawody w Polsce. Poznaj profesje, które znikają z naszego życia.
kariera.pl, 2007-09-29
Niektóre zawody odchodzą w niebyt. Brak zapotrzebowania na niektóre usługi oraz rozwój technologiczny spowodowały, że niektóre usługi i profesje nie są już tak potrzebne, jak to bywało w przeszłości.
Bednarz wyrabiał naczynia z drewna sosnowego, świerkowego, olszowego, lipowego, dębowego.
Tak jak wiele innych produktów rzemieślniczych, wyroby te sprzedawane były na targach i jarmarkach. Jesienią największm powodzeniem cieszyły się beczki, ponieważ służyły rolnikom do kiszenia ogórków i kapusty. Wykorzystywano je także do przechowywania miodu, piwa, wina i zboża.
Technika ręcznego wytwarzania naczyń była tajemnicą każdego bednarza, nie ujawniano jej nawet krewnym. Metody pracy innego rzemieślnika można było poznać tylko analizując materiały i sposób konstrukcji jego wyrobu. Najczęściej naczynie składane było z klepek drewnianych mocowanych obręczami metalowymi. Ten sposób konstrukcji znany był Słowianom już w III, IV w. (przed XIV -XV w. zamiast metalowych obręczy stosowano, zwłaszcza na wsi, ściągi z łozy, łyka lub smołowanych powrozów; technologia ta sporadycznie jest stosowana do dzisiaj). Zawód ten kiedyś powszechny, w drugiej połowie XX wieku został prawie zapomniany i znajdował zastosowanie głównie w produkcji przedmiotów do celów dekoracyjnych. W związku z rosnącą popularnością produktów typu slow-food, wytwarzanych i przechowywanych w tradycyjny sposób, zaczyna mieć coraz większe znaczenie użytkowe.
Naczynie powinno być wytworzone z odpowiedniego drewna, w zależności od jego przeznaczenia:
Rzemieślnik trudniący się bednarstwem to bednarz.
Ceklarz (zbir, siepacz, oprawca) - pachołek miejski, którego zadaniem było pilnowanie porządku w dzień i w nocy, wyłapywanie włóczęgów i żebraków, stawienie szubienic i wymierzanie kary chłosty.
W Krakowie ceklarze stanowili też osobistą ochronę burmistrza.
Flisak (oryl, flis) - przedstawiciel grupy zawodowej zajmującej się w dawnej Polsce flisem, czyli rzecznym spławem (transportem) towarów. Z reguły byli to chłopi zamieszkujący nadrzeczne wsie, dla których spław był dodatkowym, sezonowym zajęciem. Z biegiem czasu wytworzyli oni swoje własne obyczaje, a nawet słownictwo.
Garncarstwo to jedno z najstarszych rzemiosł (znane od neolitu). Jest to rękodzielniczy wyrób ceramicznych naczyń i przedmiotów codziennego użytku.
Rzemieślnik trudniący się garncarstwem to garncarz.
Materiałem garncarskim jest pospolita glina. Glina powinna być jednorodna, bez grudek i zanieczyszczeń. Aby osiągnąć taki stan garncarze wykonują szereg prac przygotowawczych. Zaopatrują się w glinę jesienią, aby w zimie dobrze przemarzła. Glinę polewa się obficie wodą, aby się "zlasowała". Porcję gliny do przerobu ubija się młotem w "słup". Ze słupa sierpem lub specjalnym strugiem odcina się "strużyny". Strużyny zwija się w "pecyny", suszy i miele. Czynności te powtarza się po kilka razy.
Porcję gliny "wygniata się" z wodą na ławie (podobnie jak ciasto) i formuje w wałek. Z wałka garncarz odcina kawałek zwany "klusem", wielkością odpowiedni do formowanego naczynia i przykleja go do górnej tarczy koła garncarskiego. Następnie, cały czas obracając kołem, zwilżonymi w wodzie rękami najpierw wydłuża i zaokrągla bryłę gliny, po czym kciukami wygniata w środku otwór i formuje dno naczynia. Operując jedną ręką wewnątrz a drugą na zewnątrz garncarz "wyciąga" ścianki naczynia w kształcie walca. Kolejny etap to modelowanie: wykonanie "wrębu" (górnej krawędzi) oraz "brzuśca". Uformowane naczynie wygładza się szyńcem i ewentualnie ozdabia rytem. Pracę kończy odcięcie gotowego naczynia drutem.
Wypalanie
Naczynie odstawia się do powolnego (aby się nie wypaczyło) suszenia. Po wyschnięciu wstawia się je do pieca garncarskiego i wypala przez kilkanaście godzin w temperaturze około 1000°C (temperatura oceniana jest na oko, na podstawie koloru płomienia i stanu "szkliwa"). Naczynia mogą być pokrywane kolorową glazurą.
Introligator - rzemieślnik zajmujący się ręcznym oprawianiem różnych wydawnictw oraz zdobieniem opraw (dziś głównie zabytkowych), pracownik drukarni (oprawa książek).
Kowal - rzemieślnik zajmujący się kowalstwem. Jest to zanikający zawód, który polega na tworzeniu (wykuwaniu) przedmiotów z metalu np. kociołki, podkowy, gwoździe, narzędzia, broń, zbroje.
Najczęściej spotykane wyroby kowala artystycznego to:
- ogrodzenia i płoty posesji
- balustrady balkonowe
- kraty okienne
- bramy i furtki wejściowe
- inne ozdoby
Kołodziej to średniowieczny rzemieślnik, zajmujący się wyrobem wozów i części do nich.
Ludwisarz (brązownik) - rzemieślnik odlewający z brązu, miedzi, mosiądzu lub spiżu dzwony, lufy do dział, posągi, świeczniki i przedmioty codziennego użytku.
Nazwa pochodzi od niemieckiego Rotgiesser czyli odlewacz miedzi (czerwony odlewacz).
Ludwisarstwo powstało w XIII wieku. W XIX wieku rozpoczął się upadek w związku z rozwojem przemysłu metalurgicznego.
Współcześnie ludwisarstwo jest rzemiosłem artystycznym. Nadal dostarcza dzwony do świątyń. Nieliczni już jednak ludwisarze zajmują się głównie odlewem przedmiotów ozdobnych typu: świeczniki, lichtarze, konkiety, klamki, popielniczki, ozdoby do uprzęży konnych.
Pozłotnictwo - rzemiosło artystyczne zajmujące się pokrywaniem podłoża metalami, zwykle szlachetnymi.
Do pozłotnictwa nie zalicza się technik stosowanych w jubilerstwie i metaloplastyce, np. złocenia ogniowego, galwanicznego czy platerowania. Również stosowane współcześnie złote farby w sprayu i w płynie nie zaliczają się do klasycznego pozłotnictwa.
Techniki pozłotnicze były szeroko stosowane wsztukach plastycznych i rzemiośle artystycznym. Używano ich do zdobienia tła obrazów, detali malarskich (ornamenty, partie szat, aureole, herby) i partii rzeźb. Szczególnie często stosowane były w zdobnictwie wnętrz - złocenia ram obrazów i luster, fragmentów mebli, sztukaterii i fresków. W okresie baroku i rokoka do wielkiego rozkwitu doszło stosowanie w jednym dziele różnych technik pozłotniczych, matowych i polerowanych, często z zastosowaniem metali o różnych barwach. Wykorzystywane również w introligatorstwie do złocenia opraw i brzegów bloku książki. Znajdowało również zastosowanie w innych dziedzinach rzemiosła artystycznego - przy złoceniu sztandarów, szat, herbów, uzbrojenia, luksusowych przedmiotów codziennego użytku.
Repasacja (fr. repassage nawrót), zwana także podnoszeniem oczek - ręczna naprawa uszkodzonych pończoch, skarpet i rajstop, polegająca na dorabianiu ich zniszczonych części, wykonywana przy pomocy specjalnych igieł zakończonych haczykiem i zapadką, które umożliwiały przewlekanie bardzo cienkich nici. Repasacja jest obecnie zawodem ginącym, który był popularny w Polsce w okresie powojennym.
W Polsce w latach sześćdziesiątych i później, do końca lat osiemdziesiątych, wobec wysokiej w owych czasach ceny pończoch i rajstop z nylonu koszt ich naprawy ("podniesienia oczek") był relatywnie niski, a po naprawie praktycznie nie różniły się one od nowych, co zapewniało stosunkowo wysoki popyt na tego rodzaju naprawy. Powstały bardzo liczne punkty repasacji, często w postaci wydzielonych kącików ze stolikiem i krzesłem dla repasaczki (pracą tą zazwyczaj zajmowały się kobiety) w sklepach różnych branż; niezbędne do wykonywania tego rodzaju usług wyposażenie sprowadzało się praktycznie wyłącznie do dobrego oświetlenia i specjalnych igieł (czasem wykorzystywane były do tego celu igły poruszane elektrycznie, co ułatwiało i przyspieszało wykonywanie pracy). Punkty te były dość powszechnym sposobem prowadzenia jednoosobowego przedsiębiorstwa prywatnego, akceptowanym w czasach tzw. realnego socjalizmu.
Obecnie, głównie z powodu znacznego spadku cen wyrobów pończoszniczych w stosunku do płac i innych cen, punkty repasacji pończoch całkowicie straciły rację swojego bytu. Usługi bywają świadczone tylko w niektórych zakładach zajmujących się krawiectwem, obok innych drobnych usług w rodzaju artystycznego cerowania i obciągania guzików.
Rymarstwo - dział rzemiosła zajmujący się wytwarzaniem uprzęży konnych, siodeł, akcesoriów jeździeckich i skórzanych pasów pędnych.
Tradycyjnie wyroby szyte były ręcznie ze skór, a następnie wykańczane metalowymi okuciami. Część pracowni zachowało ten sposób pracy, pozostałe wykorzystują szycie maszynowe. Rymarze posiadali własne cechy regulujące zwyczaje, zasady zdobywania zawodu i rozsądzające spory.
Rymarstwo należy do zanikających zawodów rzemieślniczych. Główną przyczyną jest ograniczone zapotrzebowanie na wyroby rymarskie. W czasach poprzedzających rewolucję przemysłową, a w szczególności rozwój kolei i motoryzacji, konie stanowiły siłę pociągową, wykorzystywaną w transporcie i rolnictwie. Na przestrzeni XX w. rolę koni w większości przejęły maszyny.
Na przełomie XX i XXI wieku nastąpiło niewielkie ożywienie w tym zawodzie, spowodowane rosnącym zainteresowaniem turystyką konną i jeździectwem. W wyniku tego powstało lub rozwinęło się wiele stadnin i gospodarstw ukierunkowanych na naukę jazdy konnej. Usługi rymarskie świadczone są także dorożkarzom, sportowcom uprawiającym jeździectwo i rolnikom.
Siodlarz to rzemieślnik zajmujący wyrobem skórzanych siodeł dla koni.
Sitarstwo jest dziedziną rzemiosła polegającą na tworzeniu sit, prostych urządzeń służących do oddzielania od siebie obiektów o mniejszych i większych rozmiarach, używanych najczęściej w gospodarstwie domowym, ale też w chemii, fizyce i przemyśle.
Rzemieślnik zajmujący się sitarstwem to sitarz lokalnie, siciarz, sitnik. Przetaczarz rzemieślnik zajmujący się produkcją przetaków, rodzaj sita ręcznego.
Smolarz - człowiek trudniący się wyrobem smoły lub handlujący smołą, a także wypalaniem węgla drzewnego. Do czasów współczesnych zachowała się nazwa tego ostatniego zajęcia (alternatywna nazwa: węglarz).
Produkcja wegla drzewnego rozpoczęła się już w epoce żelaza, gdyż było on wykorzystywany do uzyskiwania metali w dymarkach. Wypał odbywał się początkowo w mielerzach, dołach przykrytych darnią i ziemią. Później materiał przeznaczony do wypału ustawiano w stos. Ta forma mielerza przetrwała aż do XX w.
Obecnie (XXI w.) produkcja węgla drzewnego (najczęściej znanego jako paliwo do grilla) przebiega w stalowych retortach z wykorzystaniem technologii opracowanej w latach 70. XX w. w warszawskiej SGGW. Surowcem do produkcji węgla drzewnego jest zazwyczaj drewno bukowe. Używa się też drewna innych drzew liściastych (topola, dąb, jesion).
Stelmach to rzemieślnik zajmujący się konserwacją kół i części do wozów i bryczek. Obecnie zawód całkowicie zapomniany.
Zakłady stelmaskie istniały w Polsce do ok. połowy XX w.
Wyoblarz lub wyoblacz - obie formy są poprawne - rzemieślnik zajmujący się wyoblaniem (przede wszystkim ręcznym). Dawniej a czasami obecnie nazywany "drykierem" (sama czynność nazywana "drykowanie") - jest to germanizm od niemieckiego drücken. Zanikający zawód, który polega na kształtowaniu cienkościennych przedmiotów w kształcie brył obrotowych z blach metali metodą wyoblania. Jest to ciężki fizycznie zawód wymagający wielu lat praktyki w celu opanowania umiejętności kształtowania blach. Trudność w opanowaniu techniki wyoblania polega na tym, że każdy rodzaj blachy wymaga specyficznych umiejętności w czasie jej kształtowania. Bywa tak, że wyoblarz potrafi wykonywać elementy z blachy stalowej i aluminiowej a nie potrafi kształtować mosiądzu czy srebra.Wyoblarz posługuje sie w czasie pracy specjalistycznymi narzędziami m.in.:
* wyoblakami ręcznymi,
* rolkami do wyoblania,
* przyrządami dźwigniowymi do wyoblania.
Wyoblarz pracuje na maszynie nazywanej wyoblarką. Termin ten stosujemy tylko do rzemieślnika pracującego na wyoblarce ręcznej. W czasie wykonywania przedmiotów na wyoblarce automatycznej mamy do czynienia z operatorem wyoblarki automatycznej.
Zduństwo - dział rzemiosła zajmujący się budową i naprawą pieców (kaflowych, kuchennych, chlebowych, pieco-kominków, kominków). Rzemieślnik uprawiający to rzemiosło to zdun.
Początkowo nie był to wyodrębniony zawód, obejmowały go takie rzemiosła jak garncarstwo i budownictwo. Z czasem zdunowie byli coraz liczniejsi i zakładali własne cechy. Nauka zawodu rozpoczynała się wcześnie, kandydat na zduna najpierw terminował u mistrza, potem zostawał czeladnikiem, a następnie mistrzem.
Historia
Piece wiejskie były przeważnie wielofunkcyjne i do połowy XIX wieku zajmowały około 25% powierzchni pomieszczenia. Od początku XX wieku zmniejszały się ich rozmiary i poszerzała funkcjonalność.
Do pierwszej wojny światowej piece na wsi stawiane były tylko z cegły. Bardziej eleganckie i droższe piece kaflowe można było znaleźć w pałacach, u właścicieli ziemskich i bogatszych mieszkańców.
Po drugiej wojnie światowej, w odbudowywanej Polsce, w tym także Warszawie, jeszcze przez wiele lat głównym źródłem ciepła w mieszkaniach były piece. Od tamtych czasów wiele się zmieniło w technologiach grzewczych i zduństwo jest zanikającym zawodem. Na przełomie wieków XX/XXI nastąpiło niewielkie ożywienie w tej branży, gdyż wzrosło zainteresowanie kominkami i tradycyjnymi metodami ogrzewania, jednak specjalistów jest niewielu, a szkoły zawodowe zaniechały kształcenia w tym kierunku.
Materiały i narzędzia
Materiały używane do budowy pieców to m.in.: cegła pełna, klinkierowa, szamotowa, płyty szamotowe, kafle, płytki wykładzinowe, pręty zbrojeniowe, materiały wiążące, izolacyjne, wykończeniowe (płytki ceramiczne, elementy metalowe).
Narzędzia używane przez zdunów: piła do drewna, do betonu, elektryczna, szlifierka ręczna, maszyna do cięcia kamienia, obcęgi, nóż, wiertarka, młot, przecinak, gąbka, pędzel malarski, wygładzarka, wkrętak, mieszadło, wiadro, kielnia, przybory pomiarowe (pion murarski, poziomica, kątownica, calówka, miara taśmowa).
Zecer (składacz) - wysoko kwalifikowany pracownik zecerni wykonujący skład ręczny lub maszynowy na potrzeby druku typograficznego. Skład odbywał się na podstawie załączonego materiału z zaadiustowanym wydrukiem lub maszynopisem. Zecer składał z materiału zecerskiego (czcionki i inne elementy) proste formy drukowe, lub przygotowywał elementy tych form (szpalty, tabele, wzory) do późniejszego wykorzystania przez metrampaża. Zecerem była zarówno osoba pracująca w pojedynczych gotowych czcionkach fabrycznych, jak i operator odlewarki monotypowej składający tekst z bieżąco odlewanych pojedynczych czcionek (monotypów) składanych od razu w tekst, jak i operator odlewarki (składarki) linotypowej tworzący od razu całe wiersze linotypowe tekstu szerokości szpalty.
Zecer pracował "w ołowiu" (stop drukarski), stąd ołowica była chorobą zawodową wielu zecerów, a w każdej zecerni istniały dla pracowników przydziały mleka na miejscu. Wśród zecerów można było spotkać nierzadko osoby głuchonieme - tacy ludzie potrafili idealnie skupić się nad pracą wymagającą dużej koncentracji, i właśnie zawód zecera był jedną z tych profesji, gdzie głuchonieme osoby skierowywano. "Chorobą zawodową" zecerów bywały również... siniaki, szczególnie gdy zecerni towarzyszył hałas nieodległych maszyn drukarskich, a wtedy osoby (nawet te słyszące) rozpoczynały rozmowę ze swoim przyszłym interlokutorem od zwrócenia na siebie uwagi za pomocą rzucenia jakimś drobnym elementem justunku czy niewielką czcionką. Zecerstwo było rzemiosłem, wymagającym olbrzymiej wiedzy i doświadczenia, stąd zecerów na równi z drukarzami nazywano "towarzyszami sztuki drukarskiej" i było to określenie mające w sobie bardzo dużo prawdy. Wśród wielu niezwykłych umiejętności zecera było m. in. biegłe czytanie tekstu jednocześnie do góry nogami i w odbiciu lustrzanym. Zresztą świat zecerni pełen był historii i anegdot, a z punktu widzenia dzisiejszego detepowca był wręcz miejscem magicznym.
Jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku w Zespole Szkół Poligraficznych w Warszawie prowadzono zajęcia na zecerni. Poza niewątpliwą przygodą z historią była to doskonała nauka projektowania i wykonywania składu wedle zasad - coś, czego wielu obecnym detepowcom bardzo brakuje
Szukam pracy! Tysiące profili pracowników. Przejrzyj bazę CV Kariera.pl i znajdź idealnego pracownika do Twojej firmy.
Zobacz też: bednarz - oferty pracy, burmistrz - oferty pracy, drukarz - oferty pracy, introligator - oferty pracy, jubiler - oferty pracy, kowal - oferty pracy, krawiec - oferty pracy, ludwisarz - oferty pracy, model - oferty pracy, operator - oferty pracy, rolnik - oferty pracy, technik - oferty pracy, zecer - oferty pracy, zdun - oferty pracy, Produkcja - oferty pracy, praktyki - informacje, zawód - informacje
- Bednarstwo
- Ceklarz
- Flisak
- Garncarstwo
- Introligator
- Konwisarstwo
- Kowal
- Kołodziej
- Ludwisarz
- Pozłotnictwo
- Repasacja
- Rymarstwo
- Siodlarz
- Sitarstwo
- Smolarz
- Stelmach
- Wyoblarz
- Zduństwo
- Zecer
Bednarz wyrabiał naczynia z drewna sosnowego, świerkowego, olszowego, lipowego, dębowego.
Tak jak wiele innych produktów rzemieślniczych, wyroby te sprzedawane były na targach i jarmarkach. Jesienią największm powodzeniem cieszyły się beczki, ponieważ służyły rolnikom do kiszenia ogórków i kapusty. Wykorzystywano je także do przechowywania miodu, piwa, wina i zboża.
Technika ręcznego wytwarzania naczyń była tajemnicą każdego bednarza, nie ujawniano jej nawet krewnym. Metody pracy innego rzemieślnika można było poznać tylko analizując materiały i sposób konstrukcji jego wyrobu. Najczęściej naczynie składane było z klepek drewnianych mocowanych obręczami metalowymi. Ten sposób konstrukcji znany był Słowianom już w III, IV w. (przed XIV -XV w. zamiast metalowych obręczy stosowano, zwłaszcza na wsi, ściągi z łozy, łyka lub smołowanych powrozów; technologia ta sporadycznie jest stosowana do dzisiaj). Zawód ten kiedyś powszechny, w drugiej połowie XX wieku został prawie zapomniany i znajdował zastosowanie głównie w produkcji przedmiotów do celów dekoracyjnych. W związku z rosnącą popularnością produktów typu slow-food, wytwarzanych i przechowywanych w tradycyjny sposób, zaczyna mieć coraz większe znaczenie użytkowe.
Naczynie powinno być wytworzone z odpowiedniego drewna, w zależności od jego przeznaczenia:
* kiszenie ogórków i kapusty - drewno lipowe, ewentualnie świerkowe (kapusta nie ciemnieje wtedy tak jak np. od drewna dębowego)
* leżakowanie wina i innych alkoholi - do niektórych gatunków odpowiednie jest drewno dębowe; wina i winiaki (a także np. whisky) przechowywane w beczkach dębowych nabierają szlachetnego, garbnikowego smaku, a z czasem zyskują na mocy i aromacie (woda przez warstwę drewna dębowego paruje łatwiej niż alkohol i inne wielkocząsteczkowe związki nadające smak i zapach). Pewne regionalne gatunki win i destylatów nabierają charakterystycznego smaku przez przechowywanie w beczkach bukowych (ew. smołowanych) lub sosnowych.
* dzieża chlebowa - najlepiej z drewna lipowego lub świerkowego, z dodatkiem dębowego, aby chleb dobrze się zakwaszał.
* leżakowanie wina i innych alkoholi - do niektórych gatunków odpowiednie jest drewno dębowe; wina i winiaki (a także np. whisky) przechowywane w beczkach dębowych nabierają szlachetnego, garbnikowego smaku, a z czasem zyskują na mocy i aromacie (woda przez warstwę drewna dębowego paruje łatwiej niż alkohol i inne wielkocząsteczkowe związki nadające smak i zapach). Pewne regionalne gatunki win i destylatów nabierają charakterystycznego smaku przez przechowywanie w beczkach bukowych (ew. smołowanych) lub sosnowych.
* dzieża chlebowa - najlepiej z drewna lipowego lub świerkowego, z dodatkiem dębowego, aby chleb dobrze się zakwaszał.
Rzemieślnik trudniący się bednarstwem to bednarz.
Ceklarz (zbir, siepacz, oprawca) - pachołek miejski, którego zadaniem było pilnowanie porządku w dzień i w nocy, wyłapywanie włóczęgów i żebraków, stawienie szubienic i wymierzanie kary chłosty.
W Krakowie ceklarze stanowili też osobistą ochronę burmistrza.
Flisak (oryl, flis) - przedstawiciel grupy zawodowej zajmującej się w dawnej Polsce flisem, czyli rzecznym spławem (transportem) towarów. Z reguły byli to chłopi zamieszkujący nadrzeczne wsie, dla których spław był dodatkowym, sezonowym zajęciem. Z biegiem czasu wytworzyli oni swoje własne obyczaje, a nawet słownictwo.
Garncarstwo to jedno z najstarszych rzemiosł (znane od neolitu). Jest to rękodzielniczy wyrób ceramicznych naczyń i przedmiotów codziennego użytku.
Rzemieślnik trudniący się garncarstwem to garncarz.
Materiałem garncarskim jest pospolita glina. Glina powinna być jednorodna, bez grudek i zanieczyszczeń. Aby osiągnąć taki stan garncarze wykonują szereg prac przygotowawczych. Zaopatrują się w glinę jesienią, aby w zimie dobrze przemarzła. Glinę polewa się obficie wodą, aby się "zlasowała". Porcję gliny do przerobu ubija się młotem w "słup". Ze słupa sierpem lub specjalnym strugiem odcina się "strużyny". Strużyny zwija się w "pecyny", suszy i miele. Czynności te powtarza się po kilka razy.
Porcję gliny "wygniata się" z wodą na ławie (podobnie jak ciasto) i formuje w wałek. Z wałka garncarz odcina kawałek zwany "klusem", wielkością odpowiedni do formowanego naczynia i przykleja go do górnej tarczy koła garncarskiego. Następnie, cały czas obracając kołem, zwilżonymi w wodzie rękami najpierw wydłuża i zaokrągla bryłę gliny, po czym kciukami wygniata w środku otwór i formuje dno naczynia. Operując jedną ręką wewnątrz a drugą na zewnątrz garncarz "wyciąga" ścianki naczynia w kształcie walca. Kolejny etap to modelowanie: wykonanie "wrębu" (górnej krawędzi) oraz "brzuśca". Uformowane naczynie wygładza się szyńcem i ewentualnie ozdabia rytem. Pracę kończy odcięcie gotowego naczynia drutem.
Wypalanie
Naczynie odstawia się do powolnego (aby się nie wypaczyło) suszenia. Po wyschnięciu wstawia się je do pieca garncarskiego i wypala przez kilkanaście godzin w temperaturze około 1000°C (temperatura oceniana jest na oko, na podstawie koloru płomienia i stanu "szkliwa"). Naczynia mogą być pokrywane kolorową glazurą.
Introligator - rzemieślnik zajmujący się ręcznym oprawianiem różnych wydawnictw oraz zdobieniem opraw (dziś głównie zabytkowych), pracownik drukarni (oprawa książek).
Kowal - rzemieślnik zajmujący się kowalstwem. Jest to zanikający zawód, który polega na tworzeniu (wykuwaniu) przedmiotów z metalu np. kociołki, podkowy, gwoździe, narzędzia, broń, zbroje.
Najczęściej spotykane wyroby kowala artystycznego to:
- ogrodzenia i płoty posesji
- balustrady balkonowe
- kraty okienne
- bramy i furtki wejściowe
- inne ozdoby
Kołodziej to średniowieczny rzemieślnik, zajmujący się wyrobem wozów i części do nich.
Ludwisarz (brązownik) - rzemieślnik odlewający z brązu, miedzi, mosiądzu lub spiżu dzwony, lufy do dział, posągi, świeczniki i przedmioty codziennego użytku.
Nazwa pochodzi od niemieckiego Rotgiesser czyli odlewacz miedzi (czerwony odlewacz).
Ludwisarstwo powstało w XIII wieku. W XIX wieku rozpoczął się upadek w związku z rozwojem przemysłu metalurgicznego.
Współcześnie ludwisarstwo jest rzemiosłem artystycznym. Nadal dostarcza dzwony do świątyń. Nieliczni już jednak ludwisarze zajmują się głównie odlewem przedmiotów ozdobnych typu: świeczniki, lichtarze, konkiety, klamki, popielniczki, ozdoby do uprzęży konnych.
Pozłotnictwo - rzemiosło artystyczne zajmujące się pokrywaniem podłoża metalami, zwykle szlachetnymi.
Do pozłotnictwa nie zalicza się technik stosowanych w jubilerstwie i metaloplastyce, np. złocenia ogniowego, galwanicznego czy platerowania. Również stosowane współcześnie złote farby w sprayu i w płynie nie zaliczają się do klasycznego pozłotnictwa.
Techniki pozłotnicze były szeroko stosowane wsztukach plastycznych i rzemiośle artystycznym. Używano ich do zdobienia tła obrazów, detali malarskich (ornamenty, partie szat, aureole, herby) i partii rzeźb. Szczególnie często stosowane były w zdobnictwie wnętrz - złocenia ram obrazów i luster, fragmentów mebli, sztukaterii i fresków. W okresie baroku i rokoka do wielkiego rozkwitu doszło stosowanie w jednym dziele różnych technik pozłotniczych, matowych i polerowanych, często z zastosowaniem metali o różnych barwach. Wykorzystywane również w introligatorstwie do złocenia opraw i brzegów bloku książki. Znajdowało również zastosowanie w innych dziedzinach rzemiosła artystycznego - przy złoceniu sztandarów, szat, herbów, uzbrojenia, luksusowych przedmiotów codziennego użytku.
Repasacja (fr. repassage nawrót), zwana także podnoszeniem oczek - ręczna naprawa uszkodzonych pończoch, skarpet i rajstop, polegająca na dorabianiu ich zniszczonych części, wykonywana przy pomocy specjalnych igieł zakończonych haczykiem i zapadką, które umożliwiały przewlekanie bardzo cienkich nici. Repasacja jest obecnie zawodem ginącym, który był popularny w Polsce w okresie powojennym.
W Polsce w latach sześćdziesiątych i później, do końca lat osiemdziesiątych, wobec wysokiej w owych czasach ceny pończoch i rajstop z nylonu koszt ich naprawy ("podniesienia oczek") był relatywnie niski, a po naprawie praktycznie nie różniły się one od nowych, co zapewniało stosunkowo wysoki popyt na tego rodzaju naprawy. Powstały bardzo liczne punkty repasacji, często w postaci wydzielonych kącików ze stolikiem i krzesłem dla repasaczki (pracą tą zazwyczaj zajmowały się kobiety) w sklepach różnych branż; niezbędne do wykonywania tego rodzaju usług wyposażenie sprowadzało się praktycznie wyłącznie do dobrego oświetlenia i specjalnych igieł (czasem wykorzystywane były do tego celu igły poruszane elektrycznie, co ułatwiało i przyspieszało wykonywanie pracy). Punkty te były dość powszechnym sposobem prowadzenia jednoosobowego przedsiębiorstwa prywatnego, akceptowanym w czasach tzw. realnego socjalizmu.
Obecnie, głównie z powodu znacznego spadku cen wyrobów pończoszniczych w stosunku do płac i innych cen, punkty repasacji pończoch całkowicie straciły rację swojego bytu. Usługi bywają świadczone tylko w niektórych zakładach zajmujących się krawiectwem, obok innych drobnych usług w rodzaju artystycznego cerowania i obciągania guzików.
Rymarstwo - dział rzemiosła zajmujący się wytwarzaniem uprzęży konnych, siodeł, akcesoriów jeździeckich i skórzanych pasów pędnych.
chomąta
chomąta
uprząż
uprząż
siodła
siodła
pas pędny
pas pędny
chomąta
uprząż
uprząż
siodła
siodła
pas pędny
pas pędny
Tradycyjnie wyroby szyte były ręcznie ze skór, a następnie wykańczane metalowymi okuciami. Część pracowni zachowało ten sposób pracy, pozostałe wykorzystują szycie maszynowe. Rymarze posiadali własne cechy regulujące zwyczaje, zasady zdobywania zawodu i rozsądzające spory.
Rymarstwo należy do zanikających zawodów rzemieślniczych. Główną przyczyną jest ograniczone zapotrzebowanie na wyroby rymarskie. W czasach poprzedzających rewolucję przemysłową, a w szczególności rozwój kolei i motoryzacji, konie stanowiły siłę pociągową, wykorzystywaną w transporcie i rolnictwie. Na przestrzeni XX w. rolę koni w większości przejęły maszyny.
Na przełomie XX i XXI wieku nastąpiło niewielkie ożywienie w tym zawodzie, spowodowane rosnącym zainteresowaniem turystyką konną i jeździectwem. W wyniku tego powstało lub rozwinęło się wiele stadnin i gospodarstw ukierunkowanych na naukę jazdy konnej. Usługi rymarskie świadczone są także dorożkarzom, sportowcom uprawiającym jeździectwo i rolnikom.
Siodlarz to rzemieślnik zajmujący wyrobem skórzanych siodeł dla koni.
Sitarstwo jest dziedziną rzemiosła polegającą na tworzeniu sit, prostych urządzeń służących do oddzielania od siebie obiektów o mniejszych i większych rozmiarach, używanych najczęściej w gospodarstwie domowym, ale też w chemii, fizyce i przemyśle.
Rzemieślnik zajmujący się sitarstwem to sitarz lokalnie, siciarz, sitnik. Przetaczarz rzemieślnik zajmujący się produkcją przetaków, rodzaj sita ręcznego.
Smolarz - człowiek trudniący się wyrobem smoły lub handlujący smołą, a także wypalaniem węgla drzewnego. Do czasów współczesnych zachowała się nazwa tego ostatniego zajęcia (alternatywna nazwa: węglarz).
Produkcja wegla drzewnego rozpoczęła się już w epoce żelaza, gdyż było on wykorzystywany do uzyskiwania metali w dymarkach. Wypał odbywał się początkowo w mielerzach, dołach przykrytych darnią i ziemią. Później materiał przeznaczony do wypału ustawiano w stos. Ta forma mielerza przetrwała aż do XX w.
Obecnie (XXI w.) produkcja węgla drzewnego (najczęściej znanego jako paliwo do grilla) przebiega w stalowych retortach z wykorzystaniem technologii opracowanej w latach 70. XX w. w warszawskiej SGGW. Surowcem do produkcji węgla drzewnego jest zazwyczaj drewno bukowe. Używa się też drewna innych drzew liściastych (topola, dąb, jesion).
Stelmach to rzemieślnik zajmujący się konserwacją kół i części do wozów i bryczek. Obecnie zawód całkowicie zapomniany.
Zakłady stelmaskie istniały w Polsce do ok. połowy XX w.
Wyoblarz lub wyoblacz - obie formy są poprawne - rzemieślnik zajmujący się wyoblaniem (przede wszystkim ręcznym). Dawniej a czasami obecnie nazywany "drykierem" (sama czynność nazywana "drykowanie") - jest to germanizm od niemieckiego drücken. Zanikający zawód, który polega na kształtowaniu cienkościennych przedmiotów w kształcie brył obrotowych z blach metali metodą wyoblania. Jest to ciężki fizycznie zawód wymagający wielu lat praktyki w celu opanowania umiejętności kształtowania blach. Trudność w opanowaniu techniki wyoblania polega na tym, że każdy rodzaj blachy wymaga specyficznych umiejętności w czasie jej kształtowania. Bywa tak, że wyoblarz potrafi wykonywać elementy z blachy stalowej i aluminiowej a nie potrafi kształtować mosiądzu czy srebra.Wyoblarz posługuje sie w czasie pracy specjalistycznymi narzędziami m.in.:
* wyoblakami ręcznymi,
* rolkami do wyoblania,
* przyrządami dźwigniowymi do wyoblania.
Wyoblarz pracuje na maszynie nazywanej wyoblarką. Termin ten stosujemy tylko do rzemieślnika pracującego na wyoblarce ręcznej. W czasie wykonywania przedmiotów na wyoblarce automatycznej mamy do czynienia z operatorem wyoblarki automatycznej.
Zduństwo - dział rzemiosła zajmujący się budową i naprawą pieców (kaflowych, kuchennych, chlebowych, pieco-kominków, kominków). Rzemieślnik uprawiający to rzemiosło to zdun.
Początkowo nie był to wyodrębniony zawód, obejmowały go takie rzemiosła jak garncarstwo i budownictwo. Z czasem zdunowie byli coraz liczniejsi i zakładali własne cechy. Nauka zawodu rozpoczynała się wcześnie, kandydat na zduna najpierw terminował u mistrza, potem zostawał czeladnikiem, a następnie mistrzem.
Historia
Piece wiejskie były przeważnie wielofunkcyjne i do połowy XIX wieku zajmowały około 25% powierzchni pomieszczenia. Od początku XX wieku zmniejszały się ich rozmiary i poszerzała funkcjonalność.
Do pierwszej wojny światowej piece na wsi stawiane były tylko z cegły. Bardziej eleganckie i droższe piece kaflowe można było znaleźć w pałacach, u właścicieli ziemskich i bogatszych mieszkańców.
Po drugiej wojnie światowej, w odbudowywanej Polsce, w tym także Warszawie, jeszcze przez wiele lat głównym źródłem ciepła w mieszkaniach były piece. Od tamtych czasów wiele się zmieniło w technologiach grzewczych i zduństwo jest zanikającym zawodem. Na przełomie wieków XX/XXI nastąpiło niewielkie ożywienie w tej branży, gdyż wzrosło zainteresowanie kominkami i tradycyjnymi metodami ogrzewania, jednak specjalistów jest niewielu, a szkoły zawodowe zaniechały kształcenia w tym kierunku.
Materiały i narzędzia
Materiały używane do budowy pieców to m.in.: cegła pełna, klinkierowa, szamotowa, płyty szamotowe, kafle, płytki wykładzinowe, pręty zbrojeniowe, materiały wiążące, izolacyjne, wykończeniowe (płytki ceramiczne, elementy metalowe).
Narzędzia używane przez zdunów: piła do drewna, do betonu, elektryczna, szlifierka ręczna, maszyna do cięcia kamienia, obcęgi, nóż, wiertarka, młot, przecinak, gąbka, pędzel malarski, wygładzarka, wkrętak, mieszadło, wiadro, kielnia, przybory pomiarowe (pion murarski, poziomica, kątownica, calówka, miara taśmowa).
Zecer (składacz) - wysoko kwalifikowany pracownik zecerni wykonujący skład ręczny lub maszynowy na potrzeby druku typograficznego. Skład odbywał się na podstawie załączonego materiału z zaadiustowanym wydrukiem lub maszynopisem. Zecer składał z materiału zecerskiego (czcionki i inne elementy) proste formy drukowe, lub przygotowywał elementy tych form (szpalty, tabele, wzory) do późniejszego wykorzystania przez metrampaża. Zecerem była zarówno osoba pracująca w pojedynczych gotowych czcionkach fabrycznych, jak i operator odlewarki monotypowej składający tekst z bieżąco odlewanych pojedynczych czcionek (monotypów) składanych od razu w tekst, jak i operator odlewarki (składarki) linotypowej tworzący od razu całe wiersze linotypowe tekstu szerokości szpalty.
Zecer pracował "w ołowiu" (stop drukarski), stąd ołowica była chorobą zawodową wielu zecerów, a w każdej zecerni istniały dla pracowników przydziały mleka na miejscu. Wśród zecerów można było spotkać nierzadko osoby głuchonieme - tacy ludzie potrafili idealnie skupić się nad pracą wymagającą dużej koncentracji, i właśnie zawód zecera był jedną z tych profesji, gdzie głuchonieme osoby skierowywano. "Chorobą zawodową" zecerów bywały również... siniaki, szczególnie gdy zecerni towarzyszył hałas nieodległych maszyn drukarskich, a wtedy osoby (nawet te słyszące) rozpoczynały rozmowę ze swoim przyszłym interlokutorem od zwrócenia na siebie uwagi za pomocą rzucenia jakimś drobnym elementem justunku czy niewielką czcionką. Zecerstwo było rzemiosłem, wymagającym olbrzymiej wiedzy i doświadczenia, stąd zecerów na równi z drukarzami nazywano "towarzyszami sztuki drukarskiej" i było to określenie mające w sobie bardzo dużo prawdy. Wśród wielu niezwykłych umiejętności zecera było m. in. biegłe czytanie tekstu jednocześnie do góry nogami i w odbiciu lustrzanym. Zresztą świat zecerni pełen był historii i anegdot, a z punktu widzenia dzisiejszego detepowca był wręcz miejscem magicznym.
Jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku w Zespole Szkół Poligraficznych w Warszawie prowadzono zajęcia na zecerni. Poza niewątpliwą przygodą z historią była to doskonała nauka projektowania i wykonywania składu wedle zasad - coś, czego wielu obecnym detepowcom bardzo brakuje
Szukam pracy! Tysiące profili pracowników. Przejrzyj bazę CV Kariera.pl i znajdź idealnego pracownika do Twojej firmy.
Zobacz też: bednarz - oferty pracy, burmistrz - oferty pracy, drukarz - oferty pracy, introligator - oferty pracy, jubiler - oferty pracy, kowal - oferty pracy, krawiec - oferty pracy, ludwisarz - oferty pracy, model - oferty pracy, operator - oferty pracy, rolnik - oferty pracy, technik - oferty pracy, zecer - oferty pracy, zdun - oferty pracy, Produkcja - oferty pracy, praktyki - informacje, zawód - informacje
drukuj
poleć znajomemu artykuł "Ginące zawody w Polsce. Poznaj profesje, które znikają z naszego życia. "
blip
twitter
w
Czytaj też pozostałe porady i wiadomości z rynku pracy
Szukaj
-
Jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej
Zobacz pozostałe wideo poradniki dotyczące rozmowy kwalifikacyjnej: Jak opowiedzieć o przebiegu kariery zawodowej, by dostać pracę?Jak pokazać właściwą motywację do pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej?Jak…
- Pozostałe filmy wideo
- Jak szukać pracy? więcej
- Wredny klient więcej
- Zasady podawania dłoni więcej
- więcej
Poradniki
Rekrutacja
Stworzyć CV po angielsku to już nie taka wielka sztuka. Ale jak ubiegać się o pracę w języku japońskim, chińskim, tureck...
Zawody
W wielu dziedzinach kobiety osiągają znacznie większe sukcesy od mężczyzn. W ślad za sukcesami idą również czasem większ...

Dodaj uczelnię i kierunki
Dodaj CV
