cookies
Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
OK

Aż 62 proc. Polaków ma wśród postanowień na 2018 r. zmianę pracodawcy.

W 2018 Polacy ruszyli na poszukiwanie nowej pracy

Tak wynika ze statystyk serwisów rekrutacyjnych i biznesowych portali społecznościowych, które właśnie w styczniu notują wzmożony ruch potencjalnych kandydatów.

Ten wzrost aktywności, widoczny zarówno w Polsce, jak również w Niemczech, Francji, Kanadzie, Wielkiej Brytanii czy USA, u nas będzie teraz dodatkowo wzmocniony hossą na rynku pracy.

– Zdecydowanie miesiącem, w którym obserwujemy największy ruch, jest styczeń. Wynika to głównie z chęci zrealizowania postanowień noworocznych – twierdzi Joanna Żukowska, ekspert serwisu MonsterPolska.pl, przypominając, że wśród zawodowych postanowień na nowy rok Polacy na pierwszym miejscu wskazują właśnie zmianę pracy.

W dodatku w planach na 2018 r. ten cel stawiamy sobie nawet częściej niż przed rokiem, jak dowodzi najnowsze badanie Pracuj.pl. Ponad sześciu na dziesięciu użytkowników serwisu na swojej liście zawodowych postanowień wskazało zmianę pracy. W podobnej ankiecie MonsterPolska o zmianie pracy w 2017 r. mówiło 35 proc. badanych.

Efekt postanowień

– Zmiana pracy, rozwój kompetencji, podwyżka, awans – tak przedstawiają się najczęstsze plany Polaków związane z nowym rokiem – wylicza Aleksandra Kowalewska z Pracuj.pl, która również mówi o zwiększonym na przełomie roku zaangażowaniu specjalistów w przeglądanie opublikowanych w tym serwisie ofert pracy.

Na efekt noworocznych postanowień zwraca także uwagę Adam Wąsik, członek zarządu portalu GoldenLine, dodając, że styczeń jest tam okresem największej aktywności kandydatów. – Znacząco rośnie liczba aplikacji na oferty pracy, a kandydaci częściej niż zwykle zakładają profil zawodowy, który pomaga im w znalezieniu nowej pracy, zwiększa szansę na otrzymanie bezpośredniej wiadomości od rekrutera i buduje wizerunek w sieci – wyjaśnia Wąsik.

Aleksandra Wesołowska z serwisu Praca.pl, gdzie również styczeń jest okresem największej aktywności kandydatów, dodaje, że szczyt zainteresowania ofertami przypada na ostatni tydzień tego miesiąca.

Jodi Chavez, szefowa firmy rekrutacyjnej Randstad Professionals, wyjaśnia w rozmowie z serwisem BBC, że wysyp chętnych do zmiany pracy na początku nowego roku to efekt grudnia, który skłania wiele osób do oceny swojej sytuacji zawodowej i satysfakcji z obecnej pracy. W tym satysfakcji z wynagrodzenia.

A tej brakuje ponad połowie Polaków – wynika z najnowszego badania firmy rekrutacyjnej Hays Poland, które pod koniec 2017 r. objęło ponad 8 tys. polskich pracowników. W sumie ośmiu na dziesięciu z nich przyznało, że myśli o zmianie pracy, przy czym 26 proc. zamierzało zrealizować swój plan w najbliższych miesiącach. Wśród powodów najczęściej wskazywali niezadowalający poziom wynagrodzenia.

Jak zwraca uwagę Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych (FISE), zmiana pracodawcy jest dla Polaków popularnym sposobem na zdobycie podwyżki. Nie bez powodu – jak dowiodły ubiegłoroczne badania firmy doradczej Korn Ferry Hay Group. Wykazały one, że w branżach, gdzie trwa ostra rywalizacja o kandydatów, większość firm wynagradza nowo zatrudnione osoby lepiej niż wieloletnich pracowników.

Tym nierzadko trudno jest wynegocjować podwyżkę, o którą ubiegała się w 2017 r. niespełna połowa z badanych przez Hays Poland. Przy czym 19 proc. bez powodzenia. Oni zapewne są wśród tych, którzy szykują się do zmiany pracodawcy, zachęceni dodatkowo przez sprzyjający kandydatom rynek pracy.

Szansa w technologii

Agnieszka Wójcik, menedżer działu Market Research w firmie rekrutacyjnej Antal, potwierdza, że zmiana pracy zwykle wiąże się z poprawą warunków finansowych, a często pozwala również na spełnienie innych oczekiwań, np. zwiększonej elastyczności godzin pracy czy otrzymania atrakcyjnych świadczeń pozapłacowych. Dodatkowo do zmiany pracodawcy zachęca teraz w wielu branżach największy od lat wybór ofert.

– Przepływy pracowników między firmami na pewno będą w tym roku bardzo dużym wyzwaniem dla przedsiębiorców – przewiduje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan. Jak zwraca uwagę,o ile jeszcze w 2017 r. te przepływy, czyli rotacja pracowników, nie były poważnym czynnikiem ryzyka, o tyle w 2018 sytuacja pracodawców będzie znacznie trudniejsza. – Mamy bardzo niski poziom bezrobocia, które według BAEL (badania aktywności ekonomicznej ludności – red.) w listopadzie wyniosło 4,6 proc., a w grudniu było pewnie jeszcze niższe – przypomina ekonomistka.

Według niej sytuacja na rynku pracy spowoduje, że podkupywanie pracowników będzie się odbywało w 2018 r. na znacznie większą skalę, co się odbije na mniejszych przedsiębiorstwach. – Zdolność do podkupywania pracowników mają przede wszystkim większe firmy. One nie mają możliwości konkurować wysokością wynagrodzenia czy pakietem dodatkowych świadczeń z dużymi przedsiębiorstwami – zaznacza Małgorzata Starczewska- Krzysztoszek.

Dodaje, że obecna sytuacja to jednocześnie szansa, by polskie firmy zaczęły inwestować w nowe technologie. Tym bardziej że stopy procentowe i oprocentowanie kredytów nadal nie jest wysokie. – Te decyzje o inwestycjach muszą być podejmowane szybko, bo za chwilę się okaże, że przedsiębiorstwa, które nie są zdolne do konkurowania o pracowników, będą zbyt dużo tracić.

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców

Źródło: rp.pl


Zapisz się do naszego newslettera i jako pierwszy uzyskaj dostęp do pełnej wersji Kariera.pl