Po ustaniu zatrudnienia zakaz konkurencji, czyli umowa o powstrzymywaniu się od działań konkurencyjnych w stosunku do byłego pracodawcy może trwać nawet kilka lat. Dotyczy najczęściej stanowisk menedżerskich i wysoko specjalistycznych.

Czasem jednak w określonych warunakch pracownicy mogą zostać wcześniej zwolnieni z zakazu konkurencji.

Artykuł 101 [2] kodeksu pracy dopuszcza zawarcie umowy o milczenie i lojalne zachowanie się pracownika wobec dawnej firmy. W zamian za to odchodzący otrzymuje od niego odszkodowanie.

Dla kogo

Obejmie to jednak pracowników z dostępem do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie osobom postronnym może narazić firmę na szkodę. Poza menedżerami coraz częściej do podpisywania takiej umowy zobowiązuje się także kierowników średniego szczebla, a nawet szeregowych pracowników, np. opracowujących strategię marketingową produktów.

Dowolny czas

Przepisy nie ograniczają pracodawcy w określeniu, jak długo takie zobowiązanie ma być ważne. Musi on jednak kierować się rzeczywistymi zagrożeniami, potrzebami i... zdrowym rozsądkiem. Zazwyczaj umowy lojalnościowe nie trwają dłużej niż rok, dwa lata po zakończeniu angażu.

Strony mogą też swobodnie ustalić skutki zwolnienia z takiego zakazu. Zapewne połączą to z uchyleniem się pracodawcy od wypłaty odszkodowania. Takie porozumienie dopuścił Sąd Najwyższy w wyroku z 12 listopada 2014 r. (I PK 86/14).

Trzeba jednak pamiętać o tym, że zgodnie z art. 101 [2] § 2 k.p. zakaz konkurencji przestanie obowiązywać́ przed upływem terminu, na jaki go zawarto, gdy ustaną przyczyny uzasadniające jego podpisanie.

Przykład

Firma farmaceutyczna, z której odszedł czołowy menedżer z dwuletnim zakazem konkurencji, w pierwszym roku po jego zwolnieniu opatentowała nowy lek i wypuściła go na rynek. W takiej sytuacji dalsze utrzymywanie w tajemnicy składu tego preparatu i płacenie odszkodowania menedżerowi za milczenie mija się z celem.

Złamane słowo

Zakaz nie będzie obowiązywał także wtedy, gdy pracodawca nie wypłaca odchodzącemu odszkodowania.
Oczywiście działa to także w drugą stronę. Gdy pracownik naruszy umowę lojalnościową, dawna firma może wstrzymać wypłatę należnych mu pieniędzy.

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców