cookies
Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
OK

Na podwyżkę trzeba się zgodzić

Pracodawca dając podwyżkę musi wiedzieć, że będzie przyjęta

Jeśli szef docenia podwładnego, może mu podnieść zarobki. Na ogół ustnie informuje go o takiej decyzji lub wręcza nowy angaż. Z tym, że pracownik musi jasno wyrazić na to zgodę.

W nowej umowie pisemnie modyfikuje się jeden element umowy - wysokość pensji lub jednego z jej składników, np. premii.

Aby jednak podwyżka była skuteczna, pracownik powinien ją zaakceptować. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 21 października 2003 r. (I PK 512/02) zmiana warunków wynagradzania na korzyść pracownika polegająca na przyznaniu mu wyższego wynagrodzenia wymaga dla swojej skuteczności jego wyraźnej lub dorozumianej zgody.

Nie chcę!

Na zatrudnionym nie ciąży jednak wymóg przyjęcia nowych zasad zaoferowanych przez szefa, w tym także lepszego wynagrodzenia. Może nie chcieć dostawać więcej pieniędzy choćby ze względów podatkowych (wejście w kolejny próg) lub dlatego, że pobiera emeryturę. Ma wreszcie prawo odmówić zgody na podwyżkę z powodów ambicjonalnych lub bez podania jakiegokolwiek przyczyny.

Pracodawca musi uszanować konsekwentną odmowę wzrostu poborów. Ignoruje ją jednak, gdy dotyczy podniesienia minimalnego wynagrodzenia do poziomu obowiązującego w kolejnym roku kalendarzowym.

Wprost lub pośrednio

Zatrudniony nie musi podpisywać się na piśmie o podwyżce. Wystarczy, że z określonych działań czy zachowań pracodawca dowie się, że podwładny przyjął lub odrzucił jego ofertę. Przykładowo szef zawiadomił pracownika o podniesieniu premii, a ten podjął zadania na wyznaczonym stanowisku.

Z art. 42 § 1 - 3 kodeksu pracy, przewidującego obowiązek pracodawcy wypowiedzenia warunków płacy nie wynika, czy istnieje on w każdej sytuacji, czy tylko przy zmianie na niekorzyść etatowca.

Najczęściej jednak pensję podwyższa się bez wypowiedzenia. Szef czyni to tzw. nowym angażem, czyli pisemnie zawiadamia zatrudnionego o swojej decyzji, natomiast ten przyjmuje nowe warunki płacowe, podpisując się na tym piśmie. To jest właśnie akceptacja warunków umowy o pracę.

Eksperci doradzają zachowanie tej formy, aby nawet przy podwyżce wykluczyć wątpliwości, czy pracownik na nią przystał. Dlatego proponują wręczać aneks do umowy o pracę lub porozumienie zmieniające, którego jeden egzemplarz kwituje zatrudniony. W ten sposób wprost akceptuje decyzję przełożonego, a dokument trafia do teczki osobowej.

 

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców

Zapisz się do naszego newslettera i jako pierwszy uzyskaj dostęp do pełnej wersji Kariera.pl