cookies
Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
OK

Byli prezesi mają ze sobą problem

Prezesi po utracie stanowiska czują się sfrustrowani.

Jak radzić sobie w sytuacji, gdy spadamy z wysokiego konia - przestajemy być prezesem i z trudem odnajdujemy się w nowej rzeczywistości.

Są ludzie, którzy do dzisiaj borykają się z konsekwencjami tego, że 10-15 lat temu zostali uwolnieni od ciężaru umowy z wysokiego stanowiska – mówi Robert Krool, szef fundacji Life Skills, gość programu Michała Niewiadomskiego.

- Przyczyny nieradzenia sobie są po stronie wewnętrznej człowieka. Na wczesnym etapie powinno dostrzegać się 4 przyczyny. Chodzi o radzenie sobie z bezradnością, bezsilnością, odrzuceniem i fałszem – wyliczył Krool.

- Są ludzie, którzy do dzisiaj borykają się z konsekwencjami tego, że 10-15 lat temu zostali uwolnieni od ciężaru umowy z wysokiego stanowiska. Zamiast porozmawiać z terapeutą oni uważają, że przyczyna leży na zewnątrz – dodał.

Gość zaznaczył, że kariery krótkoterminowe dotykają ludzi, którzy realizowali cudze marzenia i cudze aspiracje, albo byli zupełnie przypadkowo obsadzeni w tej roli i nagle zwariowali.

- Byłym prezesom wydaje się, że przyczyna jest gdzieś na zewnątrz, ale one są wewnętrzne. Z praktyki mogę powiedzieć, że przyczyny wewnętrzne stanowią 97 proc.. Ten supeł jest komuś trudno rozwiązać jeśli on cały czas się wypiera – mówił.

- Widzimy też, że on przestaje sobie radzić w relacjach. Szuka winnych i czepia się wszystkich - tłumaczył Krool.

- Do niego nagle dociera, że większość relacji, które miał były bardzo płytkie, wynikające z tego, że on był figurą na szachownicy. Ta ułuda powoduje, że ten człowiek chciałby ją jak najszybciej odbudować. Jeżeli widzimy, że ktoś ma takie urojenie to przekierowujemy na terapię – dodał.

Krool podkreślił, że decydentów wysokiego stopnia trzeba uczyć umiejętności zatrzymywania się.

- Taki prezes kilka razy dziennie powinien nauczyć się zatrzymać w pędzie i poczuć w którym momencie jest i co będzie na wylocie tej sytuacji. Pęd powoduje, że przestajemy myśleć i tracimy sens dokąd to zmierza. Nam się wydaje, że to co robimy jest tak ważne, że nic innego nie istnieje – mówił.

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców

Źródło: rp.pl


Zapisz się do naszego newslettera i jako pierwszy uzyskaj dostęp do pełnej wersji Kariera.pl