cookies
Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
OK

Sprawdź, czy masz prawo do urlopu uzupełniającego

Urlop uzupełniający - kiedy się należy pracownikowi?

Bez względu na to, kiedy pracownik uzyskuje prawo do uzupełniającego wypoczynku, nabywa go w pełnej, sześciodniowej puli.

Zgodnie z art. 158 kodeksu pracy pracownikowi, który wykorzystał urlop za dany rok kalendarzowy, a następnie uzyskał w ciągu tego roku prawo do urlopu w wyższym wymiarze, należy się urlop uzupełniający. To tzw. urlop uzupełniający, czyli sześć dni. Jest to różnica między 20-dniowym urlopem dla zatrudnionych krócej niż 10 lat a 26-dniowym wypoczynkiem dla tych o karierze dłuższej niż 10-letnia (art. 154 k.p.).

W różnym czasie

Taki uzupełniający urlop przysługuje już w dniu, kiedy nabywa się ten wyższy staż. Zazwyczaj będzie to skutkiem upływu 10-letniego zatrudnienia, ale także ukończenia szkoły w czasie pracy i zaliczenia okresu nauki do stażu pracowniczego (art. 155 k.p.).

Niekiedy pracownik zmienia firmę w trakcie roku i przechodzi do takiej, w której są korzystniejsze wymiary i warunki udzielania urlopu, niż określa to kodeks pracy.

Moment, kiedy podwładny nabywa prawo do uzupełniających dni, może więc nastąpić w każdym czasie. I dopiero wtedy wolno ubiegać się o ich wybranie. Tym bardziej, że zgodnie z art. 161 k.p. pracodawca musi udzielić urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym etatowiec uzyskał do niego prawo. 
Nawet jeśli nabywałby urlop uzupełniający np. w sylwestra, może go wziąć od nowego roku kalendarzowego.

Bez proporcji

Pracownik zna taki termin, bo przy przyjęciu lub najpóźniej w ciągu siedmiu dni od zatrudnienia szef wręcza mu informację o wymiarze przysługującego urlopu wypoczynkowego. Tam powinna też być wskazówka, że określonego dnia nabędzie prawo do 26 dni wypoczynku.

Urlopu uzupełniającego nie wolno też obliczać w sposób proporcjonalny. Nawet jeśli pracownik nabywa 26 dni wakacji np. pod koniec grudnia, szef nie może go odpowiednio zmniejszyć, bo nastąpiło to w ostatnim miesiącu roku. Musi zagwarantować pełne sześć dni.

Niedopuszczalna byłaby także przeciwna postawa pracodawcy i zaliczkowe udzielenie tego wolnego. To spore ryzyko. Po pierwsze wysyła na urlop kogoś, kto nie może jeszcze wypoczywać 26 dni, a po drugie gdyby tak postąpił w stosunku do jednego pracownika, inni słusznie zarzuciliby mu, że go traktuje korzystniej, a to jest dyskryminacja w zatrudnieniu.

Jedyna możliwość wyprzedzenia dotyczy tylko zgody szefa na to, aby urlop uzupełniający przypadał bezpośrednio po wymiarze dotychczasowych wakacji.

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców

Zapisz się do naszego newslettera i jako pierwszy uzyskaj dostęp do pełnej wersji Kariera.pl