cookies
Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu.
OK

Twitter nie zastąpi szefa i kadrowej

Pracodawca może zwolnić pracownika z etatu, posługując się mailem. Będzie ono skuteczne, ale zatrudniony przed sądem może podważyć taki sposób rozstania.

Dlaczego? Co do zasady kodeks pracy wymaga, aby oświadczenie woli o rozstaniu złożyć w formie pisemnej. Decydując o pożegnaniu, pracodawca musi podać powody zwolnienia zatrudnionego na czas nieokreślony, a ponadto pouczyć go przysługujących mu w związku z tym prawach.

Mail z podpisem

Przy takich oświadczeniach istotny jest także moment złożenia wypowiedzenia. Jest ono skuteczne z chwilą, kiedy oświadczenie woli doszło do drugiej strony w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią, nawet gdy tego nie zrobiła. Najczęściej takie pismo szef bezpośrednio wręcza zwalnianemu w obecności dodatkowych osób (świadków). Nawet jeśli zdenerwowany pracownik podrze wypowiedzenie, przyjmuje się, że miał szansę się z nim zapoznać i wie, co ono zawierało.

Takiej gwarancji nie ma natomiast z wiadomością mailową. Choć może ona być nadana ze skrzynki elektronicznej pracodawcy, niekoniecznie to on ją wysłał. Ponadto nie ma pewności, czy i kiedy pracownik się z nią zapoznał. W wiadomości mailowej nie ma też własnoręcznego podpisu osoby składającej deklarację o wypowiedzeniu. Nawet przesłany skan tego pisma czy faks jest tylko jego kopią. 

Jeśli jednak wymówienie złożone za pośrednictwem maila będzie opatrzone bezpiecznym, certyfikowanym e-podpisem, to spełnia wymóg formy pisemnej wymaganej przez kodeks cywilny. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 24 sierpnia 2009 r. (I PK 58/09). Zgodnie z nim treść oświadczenia woli może być sporządzona w różny sposób (np. pismem ręcznym, maszynowym, wydrukiem komputerowym), ale pod przygotowanym dokumentem powinien figurować własnoręczny podpis składającego oświadczenie.

Idzie nowe

Absolutnie tych warunków nie spełnia wiadomość nadana przez serwis społecznościowy i komunikator, np. Twitter. To oznacza, że ten, kogo dotyczy wiadomość o zwolnieniu z posady, a ostatnio za pomocą 140 znaków otrzymała ją pracownica telewizji, skutecznie podważy jej prawidłowość w sądzie.

Niewykluczone jednak, że z czasem upowszechni się i taki sposób powiadomienia o finiszu współpracy. Projektowane zmiany w zakresie elektronizacji prowadzonej przez pracodawców dokumentacji pracowniczej miały dopuszczać m.in. zwolnienie etatowca za pomocą maila. Pierwotnie tegoroczny termin ich wprowadzenia przesunięto jednak na 1 czerwca 2018 r.

 


Sprawdź aktualne profile najlepszych polskich pracodawców

Zapisz się do naszego newslettera i jako pierwszy uzyskaj dostęp do pełnej wersji Kariera.pl